Studies in the Scriptures

Tabernacle Shadows

 The PhotoDrama of Creation

 

 

Szonzm 

Proroctwie

 

 

POWRÓT IZRAELA DO ZIEMI SWIĘTEJ

 Wypełnianie Się Biblijnych Obietnic

 

I dwie następne przedmowy
Napisane przez

 

Charles Edward Russell’a

-        i    -

D-ra Hirsch Loeb Gordon’a

 

___________________________________________

 

CO INNI MÓWIĄ.

 

,,To niezwykłe dzieło ,,Sjonizm w Proroctwie” poświęcone jest prawdziwemu objaśnieniu proroctw Izraelskich. To dowodzi, że nikt nie może szczerze rościć pretensji do wiary w Pismo Święte a jednocześnie uznawać lub nawet zbywać milczeniem antysemickie prześladowania, które maskowane są często płaszczem religji.  Autor wzniósł się ponad wszelkie kulty rasowego uprzedzenia, które niestety, są dziś tak popularne. On bezpośrednio łączy się i staje się silnem ogniwem w spójni tego wszystkiego co jest dobre i zacne. Zarówno żydzi jak i nie żydzi powinni czytać tę broszurkę z zainteresowaniem; ona wzmocni ich wiarę w Pismo Święte i w ostateczne dobro całej ludzkości”.

            Rabbi Max Kirshblum, 
Wykonawczy Dyrektor Mizrach Organizacji w Ameryce.

(Agencja Prawowiernych Żydowskich Sjonietów).

 

(Dalszy ciąg na ostatniej stronie)

 

 

 

Powrót Izraela do Ziemi Świętej
Wypełnianie się biblijnych obietnic

 (Copyright 1936)

Za zezwoleniem oryginalnych autorów na język polski 
Przetłumaczone i wydane przez

 

Polish Bible Students Association
,,Brzask Nowej Ery”

 Printed in Poland

 

 

CO INNI MÓWIĄ:

            ,,W czasie gdy znaczna część żydów jest wciąż jeszcze głucha na wezwanie Sjonu, gdy niektórzy z naszego narodu starają się udaremniać odbudowę żydowskiej ojczyzny w Palestynie, miło jest znaleźć człowieka nie żyda, podnoszącego swój głos na korzyść Sjonizmu, w ciekawej broszurce ,,Sjonizm w Proroctwie”... Byłoby w zupełności słusznem aby broszurka ta zostala przetłumaczona na wiele języków, włączając i Hebrajski. W tym czasie, gdy wrogowie Izraela posługują się tak haniebną antyżydowską propagandą, broszurka ta będzie potężnym środkiem przeciw działającym i cuchowem serum”.     Jewish Morning Journal.  (Pismo Żydowsko-Amerykańskie).

            ,,Stanowisko osób innych narodowości wobec żydów było w najlepszym razie zbaczające. To też miło jest spotkać nie żydowskiego pisarza odznaczającego się uczciwością, bezstronnością i prawdziwą życzliwością wobec zabiegów Sjonistów. Takim jest autor broszurki ,,Sjonizm w Proroctwie”... Określenia jego pod każdym względem warte są poważnego zastanowienia tak u żydów jak i nie żydów w każdym kraju.  Trochę więcej jego ducha dopomogłoby do rozwiązania nie jednego problematu świata. – Rabbi Abraham Burnstein  Główny redaktor pisma  ,,The Jewish Outlook”.

            ,,Zostaliśmy wielce zainteresowani tem co piszesz względem Palestyny i ,,Sjonizmu w  Proroctwie”. Bardzo by nas cieszyło gdyby dzieło to zostało opublikowane... Z głęboką oceną D-ra Wise i całego komitetu Zjednoczonego apeluwzględem Palestyny – Mendel N. Fisher,  Dyrektor kampanji tejże organizacji.

            Jakąkolwiek podstawę ma żyd do swoich roszczy względem Palestyny, jest ona spotęgowana tym faktem, ziemia ta byla przez Boga żydom zapewniona na wieczną posiadłość. Świat może odrzucać międzynarodowe zobowiązania, lecz nie zdoła sprzeciwić się Słowu i woli Wszechmocnego-głosowi Jego wypowiedzianemu przez Jego proroków i zapisanemu w Jego powszechnym testamencie do ludzi-w Biblji.  Ponieważ autor poselstwa ,,Sjonizm w Proroctwie” uwydatnia ten pogląd, jego skromna lecz wartościowa broszurka okaże się pociechą dla żydów a wyzwaniem dla innych narodowości”. – Józef H. Sookstein Wice·Prezes Mizrachi Organizacji w Ameryee i Profesor Oraterstwa w Yeshiva Kologjum,  New York.

 

 

Sjonizm

W

Proroctwie

 

 

PRZEDMOWA

 

            Dwóch dobrze znanych uczonych i pisarzy-jeden Amerykanin, a drugi Żyd – zostali zaproszeni do przestudjowania niniejszej broszurki zanim takowa została opublikowana. Po przestudjowaniu uczeni ci podali swoje konkluzje. Charles Edward Russell jest ogólnie znanym dziennikarzem i autorem kilku poważnych dzieł postępowych.  Dr. Hirxch Loeb Gordon jest również dobrze znanym pisarzem żydowskim, Hebrajskim uczonym i tałmudistą.  Otrzymał stopnie uczonego z Uniwersytetów Yale, Columbia, z Żydowskiego Seminarjum Teologicznego, z Katolickiego Uniwersytetu Amerykańskiego i z Uniwersytetu w Rzymie.  Konkluzje i uwagi tych dwóch znanych literatów są następujące: 

Charles Edward Russell pisze:

             Podczas ponurej nocy, jaka zaciążyła nad światem po roku 1929 ym jeden skrawek ziemi pozostał jasny i rozbrzmiewający życiem i wielką ruchliwością.

            W żydowskiej Palestynie nie było bezrobocia, lecz zapotrzebowanie na robotnika było tak wielkie że nie można je było zaspokoić.  W żydowskiej Palestynie nie było niedostatku, biedaków oczekujących za chlebem, ani robót dobroczynnych prowadzonych publicznym kosztem; lecz, z radosnym impulsem nowej nadziei, ludzie odkupywali pustynie i zamieniali je w urodzajne pola!  Po dziesięciu latach wysiłkowej pracy dokonano przemiany, która wydaje się być prawie magiczna. 

            Zwykliśmy mniemać, że gdy ludzie wynakładają swe największe starania, przechodzą srogie trudności, walczą wytrwale z naturalnemi przeciwnościami i praktykują samozaparcie, to ich wspólny cel staje się ostatecznie ich osobistym postępem. Tu mamy przykład gdzie impuls silniejszy aniżeli zyski pobudził mężczyzn i niewiast do ogromnej pracy według nakreślonego planu ku polepszeniu – planu, który jest mądrzejszy, światlejszy i stosowniejszy dla ludzkiego dobra i szczęścia aniżeli był jakikolwiek przed tem znany.

            Gdy dzieło to zostało podjęte, nieznaczne koło myślących ludzi przyglądało się temu z nieznacznym przyklaskiem i z niemałem zdziwieniem. Zbudować państwo na podstawie pojednania za wiekową straszną krzywdę – państwo według zasad sprawiedliwości, wolności i ochronnej sposobności dla wszystkich – było czemś tak nowem w ludzkiej historji i doświadczeniu, że zdawało się być nierzeczywistem, nie możliwem do osiągnięcia. Ten nowy sposób budowania państwa w Palestynie nie obejmował w sobie maszerujących armji, wojujących zastępów, burzenia i grozy, a tylko spokojne kupno i przyjazną rozbudowę. Jeżeli sposób ten zostanie uwieńczony powodzeniem, to powinien zawstydzić duszę imperjalizmu i zmusić ją do odwrotu.

            Że taka inowacja w budowie państwa wyszła z żydow, którym świat już ma do zawdzięczenia tak wiele cywilizacyjnych wpływów, zdaje się być nader właściwem i stosownem.  We wszystkich wiekach żydzi byli upartymi przeciwnikami szaleństwom wojny i statecznymi szampionami bezstronnej sprawiedliwości.

            W następnych kartach autor opisał przekonywająco i akuratnie spokojną przemianę Palestyny dokonywaną przez Sjonistów.  To co napisał zasługuje aby było zauważone i zapamiętane jako uważny i znamienny dodatek ogólnej wiedzy względem tej znamiennej pokojowej rewolucji.

            On nawet postąpił dalej; zebrał same źródła niezmiernego duchowego natchnienia, które umożliwiło tę nader pamiętna wycieczkę.  Z ksiąg poważanych żydowskich proroków wybrał starodawne przepowiednie tego żydowskiego usprawiedliwienia, które tak wyraźnie rozpoczęło się w dzisiejszej Palestynie.

            Jego objaśnienie tych proroctw dowodzi, że autor jest biegłym znawcą Biblji i nie mniej biegłym w zrozumieniu i sympatji dla tego narodu, który ponosił tak wielką historyczną niesprawiedliwość.  Czytanie tych proroctw rozbudzi poważne zainteresowanie we wszystkich spostrzegawczych umysłach, z których niejeden może poraz pierwszy zetknie się z tak obfitym zbiorem przepowiedni.

            Ilość proroctw już wypełnionych, jak i znaczna ilość takich co zdają się być w przededniu wypełnienia, pobijają sceptycyzm i usprawiedliwiają pytanie, czy czasem ten naród, który tak długo i cierpliwie ponosił różne gnębienia, prześladowania i tyranię od większości innych narodów, nie był usprawiedliwiony w swej niewzruszonej wierze w ochronną i potrzymującą moc Bożą.

            Wszyscy możemy być wdzięczni autorowi za tak piękny opis kwestji Palestyńskiej w tej godnej uznania małej książeczce. On uczynił biblijne proroctwa wyraźnemi, a żydowskie zdobycze w Palestynie, błyszczącemi. 

Charles Edward Russell

 

Dr. Hirsh Loeb Gordon pisze:

            Oprócz wielkich proroków izraelskich którzy byli wybranemi ustnemi narzędziami Jehowy, byli także starożytni pogańscy mędrcy z proroczą wizją; pomiędzy takimi był Balaam i wierny Ijob. 

            Obecnie po upływie trzydziestu trzech stuleci powstał znowu jeden z narodu nie żydowskiego – aby rozjaśnić proroctwa i dodać otuchy pokoleniom Izraelskim w ich obecnym stałem poszukiwaniu za ziemią świętą. 

            Autor tu wystawia sprawę Izraelską przed trybunał światowej opinji. W jego broszurce «Sjonizm w proroctwie» żywo uprzytomnia liczne zapewnienia, jakie Bóg dał Swemu ludowi, że będą ponownie zebrani do ziemi, z której zostali wypędzeni, a następnie wykazuje że obecny Sjonistyczny ruch w celu rehabilitacji naszej ojczyzny, jest wypełnieniem tych biblijnych obietnic.

            «Pogańscy prorocy», powiedział jeden z naszych starodawnych mędrców, «widzą widzenia w ciemnościach nocnych».  Zapewne że ten głos nie żyda z Ameryki obecnie rozbrzmiewa wśród ciemności – w czasie gdy bestialskie prześladowania zwalają się na żydów w różnych częściach świata.

            Przystępując z uczuciem do tych obecnych cierpień żydostwa, autor umiejętnie wstrzymuje się od usprawiedliwiania tychże w imieniu mylnie pojmowanych napomnień biblijnych. On widzi Izraela jako «rozproszony, bezdomny i często prześladowany naród... odrębny, jednorodny... spojony cierpieniami i często odkładanemi nadziejami» – naród nie mogący odzyskać swej pierwotnej duchowej wysokości dokąd jest w rozproszeniu.

            Każdy, kto wierzy w natchnione Pisma, czy jest to żyd czy jakikolwiek inny, zostanie rozentuzjazmowany silnymi dowodami jakimi autor wykazuje że Boski «naznaczony czas» na ostateczny powrót Jakuba do jego ojczyzny odpowiada dzisiejszym wydarzeniom – że wszystko wskazuje na wypełnianie się przymierza, jakie Bóg zawarł z Abrahamem (1 Moj. 15:18) – na dopełnianie się okresu «siedmiorakiego» karania przepowiedzianego przez Mojżesza (3 Moj. 26); na dopełnianie się czterech uniwersalnych państw pokazanych Nabuchodonozorowi w śnie, który zatrwożył jego ducha i na wypełnienie się proroczego pisma na ścianie pałacu Baltazara, gdy uczynił wielką ucztę dla tysiąca swoich książąt. 

            W tem wytłumaczeniu proroctw zniechęcony żyd znajdzie zachętę oraz upewnienie dla swoich nadziei w odbudowę ruin jeruzalemskich, w obsianie urodzajnych pól Judeji i w rozniecenie na górze Morja chwalebnej i wiecznej pochodni pokoju i prawdy.

            Czytelnik narodowości nieżydowskiej znajdzie w tej broszurce upewnienie, że przez dopomaganie swym współbliźnim żydom do ustanowienia ich ojczyzny w ziemi świętej, może stać się boskiem narzędziem, do rychłego zrealizowania się Boskich obietnic.

            Każdy, czy to żyd czy nie żyd, powinien życzeć aby ten dzielny autor, w którego niezwykłych wywodach przejawia się nauka i prawdziwa religja, miał jaknajwiększe powodzenie w swej chwalebnej misji, aby mogło być o nim powiedziane słowami starodawnego proroka: «Słuchano mię i oczekiwano na mię..  Po słowie mojem nie powtarzano. Bo mię oczekiwali jako deszczu, usta swe otwierali jako na deszcz późny». – Ijob. 29:21–23.

Hirsch Loeb Gordon.

 

Sjonizm w proroctwie

             «Powstawszy zmiłujesz się nad Sjonem; boć czas abyś się zlitował nad nim, gdyż przyszedł czas naznaczony». – Psalm 102:14.

            Nowoczesny ruch Sjonistyczny, który zrodził się jakby sen w umyśle Teodora Herzl’a i zaczął przybierać wyraźną formę jako zorganizowany wysiłek żydowski, około czterdzieści lat temu, obecnie na dobre ustalił swoją tożsamość i przemagającą Siłę w życiu żydowstwa na całym świecie. Nawet nie żydowscy mężowie stanu wielu krajów są zarówno zainteresowani w tym Izraelskim narodowym ruchu Sjonistycznym, któremu obecnie samolubnie sprzeciwiają się wielcy obszarnicy i płatni agitatorzy Arabscy. 

            Potrzeba ojczyzny żydowskiej jest dziś odczuwana dotkliwej aniżeli kiedykolwiek przed tym; choćby dla tego, że w kilku minionych latach przeszło 300.000 żydów było zmuszonych uciekać z Niemiec, z Polski, z Rosji i z innych krajów i znowu musieli chwycić się laski wędrownej, albo szukać jakiejś przystani w krajach pozamorskich.  Przeszło połowa tych emigrantów dostała się już do Palestyny.

            Jest wiele powodów dla czego Izraelici powinni interesować się Palestyną jako żydowską Ojczyzną. Ekonomiczne korzyści takiego przedsięwzięcia były wykazywane i te słusznie stanowią znaczny powab dla pionierów. Skryta duma narodowa, czyli patryotyzm rozbudza innych. Czysto uczuciowe powody stanowiły początkową pobudkę dla wielu. Prześladowania literalnie zagnały tam niektórych, może niekiedy przeciwko ich woli.  A wiara w przepowiednie starodawnych proroków i w niewypełnione dotąd obietnice Boże, były podnietą i zniewalającą siłą w niemało wypadkach. Wszystkie te powody są ważne, lecz, być może, najważniejszy z nich i dotąd najmniej omawiany i oceniany jest ten ostatnio wspomniany powód religijny.

            Przeto celem niniejszej dyskusji jest aby ponownie skierować uwagę żydów na różne proroctwa Pisma Świętego, które niewątpliwie wypełniają się dziś w narodowym ruchu Sjonistycznym.  Proroctwa te wskazują że jest to Boskim zamysłem aby wierni Izraelici byli ponownie zebrani w swej dawnej świętej ziemi i aby tam ewentualnie stali się zarodkiem ważnego narodu, który odegra wielką rolę dla dobra całego świata; i dosłownie wypełni, na wielką dotąd nie pojmowaną skalę, ową przysięgą zapewnioną obietnicę daną przez Boga patryarchom.

            Sze Abrahamowi: «W nasieniu twoim błogosławione będą wszystkie narody ziemi».

            Nie może być zaprzeczonem, że proroctwa przepowiadają ostateczne zebranie Izraelitów do ich ojczyzny. Prorok Jeremjasz oświadczył: «Przywiodę içh do tej ziemi  _do Palestyny), gdzie ich pobudu_ ję a nie skażę, w szczepię ich a nie wykorzenię. Albowiem dam im serce aby Mię poznali żem Ja Pan í będą Mi ludem Moim, a Ja będę Bogiem ich, gdy się nawrócą do Mnie całem sercem swojem». – Jer. 24:5-7.

            Nie można powiedzieć, że powrót żydów z siedemdziesięcio letniej niewoli Babilońskiej wypełnił to proroctwo, bo po tym powrocie oni byli znowu skażeni, gdy zaś prorok przepowiedział, że przyjdzie taki czas, iż oni nie będą już więcej wykorzeni z ich ojczyzny. Ponieważ Jeremjasz był prawdziwym prorokiem Bożym i różne jego inne przepowiednie wypełniły się, więc niema powodu wątpić, że i to ewentualnie wypełni się; a w dalszej cześci niniejszego opisu przedstawimy dowody wykazujące, że czas na wypełnienie tego proroctwa już nadszedł.

            Ten sam prorok przepowiedział również rozproszenie żydów po całej ziemi, a nawet zaznaczył, ż glównie mieli się udać do krajów położonych na północ od Palestyny – tak jak Rosja, Polska i t.d. Następnie przepowiedział ich powrót do ojczyzny, następującemi, zachęcającemi słowami:

            «Tak mówi Pan: Oto Ja przywrócę pojmanych z namiotów Jakubowych, a nad przybytkami jego zmiłuję się; i   będzie zaś zbudowane miasto na pagórku swoim, a pałac według porządku swego zbudowany będzie... Oto Ja przywiodę ich z ziemi północnej i zbiorę ich ze wszystkich stron ziemi.. tu się gromadą wielką newróca. Przywiodę ich zasię z płaczem i z mod itwami idących... Słuchajcie Słowa Pańskiego, o narody, opowiadajcie je na wyspach dalekich i mówcie: Ten, który rozproszył Izraela, zgromadzi go, a strzedz go będzie jako pasterz trzody swojej. Bo wykupił Pan Jakuba; przeto wybawi go z ręki tego, który jest mocniejszy nadeń. I przyjdą a śpiewać będą na wysokości Sjonu... a dusza ich nie będzie się więcej śmuciła». – Jer. 30:18-21;  31: 8-12.

            Na innem miejscu ten sam prorok oświadcza. «Oto dni idą, mówi Pan, że nie rzeką więcej Jako żyje Pan, który wywiódł synów Izraelskich z ziemi Egipskiej, ale rzeką Jako źyje Pan, który wywiódł synów Izraelskich z ziemi północnej i ze wszystkich ziem. Do których ich był wygnał gdy ich zasię przywíodę do ziemi ich którąm dał ojcom ich. Oto Ja poślę do wielu rybitwów (mówi Pan, aby ich łowili; potem poślę do wielu łowców, aby ich łapali na wszelkiej górze». – Jer. 16:14-16

            Wzmianka o rybitwach czyli rybakach i o łowcach posłanych w celu «zebrania ich do ich ziemi», zdaje się być znamienną. Rybak używa przynęty aby rybę zwabić; gdy zaś łowca zwykle walczy i zabija albo też wygania zwierzynę. Oba te sposoby są obecnie zastosowane w zgromadzaniu żydó w do ich ojczyzny. Agencje Sjonizmu używają metod zwabiających przynętnych, w rezultacie których wiele żydów z różnych części świata zolstło zebranych; czego zaś metody rybaków dokonać nie zdo łały, dokonują teraz metody łowców – tak, ciężka ręka prześladowcy została podniesiona przeciwko żydom w wielu cięściach Europy, a jako wynik tego tysiące ich było zmuszonych uciekać i wielu z nich udało się do Palestyny, W taki to sposób powyższe słowa proroka wypełniają się literalnie w naszych czasach.

            Prorok Ezechjel również przepowiedział: «Dam wam duch Mojego, a ożyjecie i dam wan odpoczać w ziemi waszej; i dowiecie się, że Ja Pan mówię to i ucxynię, mówi Pan». (Ezech. 37:14). W takim samym duch prorokował Amos:

            «Dnia onego wystawię upadły przybytek Dawidowy, a zagrodzę rozerwanie jego i obaliny jego naprawię, a pobuduję go, jako za dni dawnych. I nawrócę zaś z więzienia lud mój Izraelski i pobuduja miasta spustoszone, a mieszkać w nich będą; sadzić też będą winnice i wino z nich pić będą; sadów też naszczepią i owoc ich jeść będą. A tak ich wszczepię w ziemi ich, że nie będą więcej wykorzenieni z ziemi swojej, którą im dał. mówi Pan, Bó tgwój». – Amos 9:11-15.

            Takie proroctwa nie mogą być logicznie tłumaczone w jakimś znaczeniu symbolicznem. Tu nie jest mowa o jakimś Chanaanie w niebie, ale o Chananie na ziemi. Izraelíci mają być ponownie wszczepieni  «w ich ziemi», w ziemi ojców ich, którą dał im Bóg; w ziemi obiecanej przez Boga Abrahamowi i nasieniu jego w «dziedzictwo wieczne». Obietnica jest od Boga Samego i musi być ostatecxnie wypełniona. Dosłownie obietnica ta brzmi następująco:

            «Podnieś teraz oczy swe, a spojrzyj z miejsca, na któremeś teraz na pólnocy, na południe na wschód i na zachód słońca. Wszystką bowiem ziemię, którą ty widzisz, dam tobie i nasieniu twemu, aż na wieki... Wstańże, zchódź tę ziemię w zdłuż i w szerz, bo ją tobie dam... Dam też tobie i nasieniu twemu po tobie ziemię, w której teraz jesteś gościem; wszystką ziemię Chananejską w osiadłość wieczną». – I Moj. 13:14-17; 17:8

 

Obietnice Jego są pewne

            Długo Izrael oczekiwał na wypełnienie sie tych starych obietnic – wyczekując tego czasu, gdy na zawsze zostaną osadzeni w tej ziemi obiecanej, aby już więcej nie byli z niej wykorzenieni. Rozprosceni, bezdomni i często prześladowani, wciąż oni są wyróżniającym się i jednorodnym narodem. Zjednoczeni węzłami krwi, wspólnemi charakterystykami, zwyczajami, obyczajami i religją, żywiąc wspólne nadzieje rozniecone wspólną wiarą w orzeczenia starodawnych proroków i w pewne obietnice jedynego prawdziwego Boga (chociaż co do zupełnego znaczenia wielu tych Boskich obietnic, mają tylko zamglone wyrozumienie), a jeszcze więcej spojeni węzłem sympatji wypływającej z wspólnych cierpień, ucisków i wygnania, wierni Izraelici aż dotąd oczekują i tęsknią za zrealizowaniem się ich długo odkładanych nadziei. Rozumieją, że Bóg w mądrości Swej ma słuszny, wyznaczony czas na uskutecznienie każdego zarysu Swego wielkiego planu, tak względem Swego wybranego narodu jak i względem całej judzkości; tak jak oświadczył natchniony Psalmista Pański:

            «Ty powstawszy zmiłujesz się nad Sjonem; boć czas żebyś się zlitował nad nim, gdyż przyszedł czas naznacczony. Albowiem upodobały się sługom Twoim kamienie jefo i nad prochem jego zmiłują się. Aby się bali (czcili) poganie imienia Pańskiego, a wszyscy królowie ziemscy chwały Twojej; gdy pobuduje Pan Sjon i okaże się w chwale Swojej». – Ps. 102:14-19.

            Trzeba przyznać, że wielu dzisiejszych żydow straciło wiarę w natchnienie świętych Ksiąg Boskiego Słowa; i na hebrajskie proroctwa spoglądają tylko jako na zbiór «mądrych orzeczeń» starodawnych  filozofów, które jednak nie mają żadnego szczególniej szego znaczenia na obecne czasy. Być może iż to pokolenie nowoczesne nie powinno być za bardzo obwiniane za to sceptyczne stanowisko wobec Pisma świętego, przez wzgląd na to, że w ostatnich czasach świat zalany był i jest różną literaturą krytykującą święte Písma. Jednakowoż pilne badanie Zakonu i Proroków, po odrzuceniu wszelkich tradycji i teorji ludzkich, powinno przekonać każdego szcze rego poszukiwacza za prawdą, że istnieje w niebie osobisty inteligentny Stwórca; który jest ponad wszelkie  _zeczy stworzone; który ma pewien ład w Swoich postępowaniach z ludzkością, a szczególnie w kształtowaniu przeznaczenia dla Swego ludu Izraelskiego.

            Proroczy Psalm powyżej zacytowany wspomina o «czasie naznaczonym» w którym przywrócona miała być Sjonowi Boska łaska. Taka sama zasada ładu i porządku przejawia się we wszystkich Boskich zarządzeniach, jak opisane są one w Piśmie świętem. W słusznym czasie Bóg zrządził wejście Abrahama do ziemi Chanaan oraz wyemigrowanie Jakuba i jego rodziny do Egiptu; w słusznym czasie wezwał Mojżesza, wyprowadził Swójlud z Egiptu i przez dłuższy czas wodził go po puszczy; w słusz nym czasie ziemia Chananejska soztała zdobyta i królestwo żydowskie ewentualnie ustanowione W słusznym czasie Dawid, Salomon i inni monarchowie wystąpili na widownię; a każdy z tych re prezentował Boga w teokratycxnem królestwie Izraelskiem, a później Judzkiem. Było powiedzianem, że oni «usiedli na stolicy» królestwa Pańskiego. Kroniki 28:5.

Królestwo zburzone ,,aż przyjdzie”

            Ostatecznie, a także w «naznaczonym czasie», berło królewskie zostało odjęte od Sedekjasza, ostatniego króla Judzkiego, «aż przyjdzie ten, co do niej ma prawo», jak było to przepowiedziane przez proroka Ezechjela (21:27) Gdy panowanie zostało odjęte od Sedekjasza, w czasie gdy Jeruzalem została zniszczona przez Babilończyków, poganie rozpoczęli swój długi okres panawania nad żydowską ojczyzną i panowanie to trwało aż do naszych czasów. Było to poganom dozwolone przez Boga i Bóg miał w tem pewien cel. Lecz panowanie to nie będzie trwać na zawsze, albowiem Bóg ma czas; tak, «naznaczony czas» do przywrócenia Swej łaski Sjonowi, aby go zaszczepić w jego własnej ziemi, tak by już więcej nie był z niej wykorzeniony.

            Bóg Izraela uznawał to panowanie pogańskich królestw dla pewnego celu; lecz nie w takiem samem znaczeniu jak uznawał swój naród wybrany. Bóg nazwał Nabuchodonozora, króla Babilońskiego Swoim «sługa», bo dokonał on Pańskiej służby w tem, że nawiedził Judę karaníem, «dla tego iżeście nie usłuchali słów Moich». (Jer. 25:8,9)  Jednakowoż Babilonja, ani żadne inne pogańskie państwo, nie było nigdy nazwane «Królestwem Pańskiem», jak nazywanem było to, nad którym panowali królowie z rodu Dawida, (2Kron. 13:8) Ani też żadna pogańska dynastja nie miała zapewnienia wiecznego panowanía, jak obiecanem to było potomstwu Dawidowemu.      2 Sam. 7:16, 17: Izaj 11.

            Pogańskim państwom dana była tylko jakoby «dzierżawa» nad ziemią świętą do pewnego określonego czasu, jako kara za bałwochwalstgwa i niewierność Izraela i Judy. Po upływie tegoż czasu dzierżawa ta miała się skończyć, poczem Bóg «zgromadzi wygnanych z Izraela, a rozproszonych z Judy zbierze z czterech stron ziemi». (Izaj. 11:12) Wtedy pierwotny zamysł Boży względem Izraela zostanie podjęty, naród ten zostanie utwierdsony w swej ojczyżnie i sposobność przedstawicíelstwa Pana na ziemi będzie mu przywrócona, akuratnie tak jak powiedzieli starodawni prorocy Izraela. Czyż więc nie jest możliwem, że nowoczesny ruch Sjonizmu nie jest tylko wytworem Herzl’a, albo Izraelskich naturalnych pożądań, ale że powstał w tych naszych czasach pod zrządzeniem Boskiej opatrzności, poprostu dla tego, że nadszedł «czas żeby się zlitował nad Sjonem, gdyż przyszedł czas naznaczony», jak jest to przepowiedziane w poprżednio zacytowanym proroczym Psalmie? Wierzymy że dowody podane na nasępnych kartach w rzeczywistoścí usprawiedliwiają taką knokluzję.

Pogańskie panowanie przewidziane w wizji

            Ezechjel mówi, że Sedekjasz, ostatni król Judzki, był nieczystym i bezbożnym i że nadszedł wtedy czas aby tej niezbożności uczynić koniec. Stad korona została odjęta, żydowskie królestwo zostało zburzone, a ich ziemia miała pozostać pod panowaniem pogan, «aż przjdzie Ten co do niej ma prawo, którem Mu dał». (Ezech. 21:25-27) Tym, który miał przyjść jest On wielki Mesjasz, który miał być latoraślą Isajego i Dawida (Izaj. 11:1-4) i którego królestwo będzie wiecznem i sprawiedliwem. Przeto w czasie zdetronizowania Sedekjasza, Bóg zapowiedziajł przerwę w panowaniu dynastji Dawidowej i na ten okres międzyczasu poganom dana była dzierżawcza władza nad Jeruzalemem. Wszystko to było proroczo przewidziane nie tylko przez Ezechjela, ale tem szczegółowiej przez proroka Daniela – gdy wytłumaczył królowi Nabuchodonozorowi  ów znamienny sen czyli wizję. – Daniel 2:25-47

            Wizja jaką miał ów król Babiloński nie była zwykłym snem; ona była przez Boga zaszczepiona na umyśle tegoż Króla, a wytłumaczenie tego było także zaszczepione na umyśle Daniela. Bóg po prostu użył tego sposobu na objawienie Swemu ludowi naprzód, że kilka kolejno po sobie następujących państw pogańskich, będzie miało dozwolone panować nad ziemią świętą w następnych stuleciach, aż przyjdzie «czas naznaczony», gdy Pan zlituje się nad Sjonem i przywróci go do Swej łaski.

            Wizję, jaką król zobaczył w śnie, był wielki obraz czyli posąg, którego głowa była ze złota, piersi i ramiona ze srebra, brzuch i t iodra z miedzi, nogi z żelaza, stopy zaś z mieszaniny żelaza z gliną. Potem kamień uderzył ten posąg i skruszył go, następnie kamień ów zaczął rość i napełnił całą zie mię.

            Gdy żaden z Nabuchodonozorowych doradców i mędrców nie mógł wizji tej wytłumaczyć, dowódca gwardji królewskiej przyprowadził przed króla proroka Daniela z wielką skwapliwością i rzekł: «Znalazłem męża z więźniów synów Judzkich, który ten wykład królowi oznajmi»... «Odpowiedział Daniel królowi i rzekł:... Jest Bóg na niebie który objawia tajemnice, a On okazał królowi Nabuchodonozorowi co ma być potomnych dni». — Dan. 2:25- 28.

Cztery uniwersalne państwa

            Następnie Daniel wytłumaczył. Że ten posąg przedstawiał ziemskie panowanie i że Nabuchodonozor i jego królestwo przedstawione było w złotej głowie. «Ale po tobie powstanie królestwo insze, podlejsze niż twoje, a inne królestwo trzecie miedsiane, które panować będzie po wszystkiej ziemi. A królestwo czwarte będzie mocne jako żelazo; bo jako żelazo łamie i kurszy wszystko, jako żelazo, mówię, kruszy wszystko tak i ono połamie i pokruszy wszystko  tak i ono połamie i pokdruszy wszystko.  A iżeś widział nogi i palce częścią z gliny garncarskiej a częścią z żelaza, królestwo rozdzielone znaczy, w którem będzie nieco mocy żelaznej, tak jakoś widsiał żelazo zmieszane z glina... Żelazo zmieszane z skorupą glinianą snaczy, że się spokrewnią z sobą ludzie; a wszakże nie będzie się trzymał jeden drugiego... A za dni tych królów (przedstawionych w palcach u nóg) wzbudzi Bóg niebieski królestwo, które na wieki zepsute nie będzie...ale ono połamie i knoiec uczyni tym wszystkim królestwom, a samo stać będzie na wieki.Tak jakoś widział, iż z gory odcięty był kamień,który nie bywał  w ręku, a skruszył żelazo, miedż, glinę, srebro i złoto, przez to Bóg wíelki królowi oznajmił, co ma być na potem; a prawdziwy jest ten sen i wierny wykład jego». – Dan. 2:36-45.

            Tak jak ów posąg składałsię z czterech głó w nych cześci – będąc ze złota, srebra, miedzi i żelaza – tak historia zanatowała tylko cztery wieIkie państwa świata, mianowicie: Babilonja, Medo-Persja, Grecja i Rzym. Dwoje ramion złaczonych piersiami, a wszystko ze srebra przedstawiały Medów i Persów zjednoczonych  pod dowództwem Cyrusa, który zdobył Babilonję w roku 536-8 P. Ch. Potem Grecja pod Aleksandrem podbiła i zastąpiła Medo-Persje, Następnie zapanowało potężne państwo Rzymskie przedstawione przez dwie nogi żelazne – jedna noga oparta w Bizantji nad Bosforem, a druga nad Tybrem na Zachodzie. Te nogi żelazne były potężne; lecz z czasem ten pogański Rzym, tak na wschodzie, jak i na zachodzie przestał być ściśle świecką potęgą i zaczął być dominowany autorytetem kościelnym i zamienił się na t. zw «Św. Państwo Rzymskie». Ostatecznie Bizantja czyli Konstantynopol stał się głową wschodniej Katolickiej spójni, gdy zaś Rzym stał się centralją zachodniej władzy Papieskiej W taki to sposób żelazne nogi świeckiej władzy zostały połączone z władzą ko’scielną akurat jaki przepowiedzianem było przez proroka Daniela.  Tu również przejawia się droga ludzkiej historji – rozpoczęła się złotem, a zakończa się marną gliną.

            Przy kończynach obu stop tego posągu były podziały pokazane w «palcach». Te również były zmieszane z gliną i z tego powodu miały wygląd kamienia – co było naśladownictwem prawdziwego «kamienia», czyli królestwa Bożego, które ewentualnie miało uderzeć ten posąg i skruszyć go. Palce te dość wyraźnie przedstawiają dziesięć pierwotnych cześci na jakie rozdzieliło się «Święte Państwo Rzymskie». Części te, czyli różne oddzielne państwa istnieją w Europie dotąd; niektóre z tych zostały w ostatnich kilkunastu latach skruszone jako «królestwa» i znajdują się teraz w procesie przemiany. Widzimy więc, że obecnie żyjemy w ostatecznych dniach panowania pogan, co było pokazane w «palcach» tego symbolicznego posągu. Inne wielkie państwo pogański nie ma już powstać na ziemi. Następnem czego należy się spodziewać jest królestwo Boże, przedstawione w «kamíeniu», który rozrósl się tak że wpływy jego rozszerzyły się na cały świat.

            Każde z tych państw tego świata, według wytłumaczenia Danielowego, miało wyrażne ograniczenía – przeznaczony czas na ich rozpoczęcie się, a także naznaczony czas na ich trwanie i zakończenie się. Oprócz tych powyżej wspomnianych, nie miało być już więcej żadnych państw, kt;o;reby deptały Jeruzalem i dominowały nad Sjonem. Wizja ta była przez Boga zrządzona, wytłumaczenie jej było według Boskiej mądrości, przeto wypełnienie tego jest pewne – ono nie może być unieważnione, wstrzymane lub utrudnione przez ludzi. U Daníela jest również zaznaczone że zupełne zrozumienie tych rzeczy będzie w czasie «naznaczonym», czyli przy końcu panowania królestw przedstawionych w palcach owego posągu. (Dan. 12:4,8,9.) Jeźeli tedy obecnie możemy zrozumieć znaczenie tej wizji, to mamy jeden więcej dowód że doszliśmy do czasu końca pogańskiej dzierżawy i że zbliżamy się do czasu gdy jBóg «powstawszy zmiłuje się nad Sjonem; boć czas żeby się zlitował nad nim, gdyż przyszedł czas naznaczony».

,,Karać was będę siedmiorako”.

            Długi okres narodowego ucisku, jaki nawiedził żydów przepowiedziany był na długi czas przed niewolą Babilońską i przed zdetronizowaniem Sedekjasza. W trzeciej Księdze Mojżeszowej 26:27,28, Bóg zapowiedział Izraelitom przez Mojżeszowej, co nastepuje: «Jeżli nie usłuchacie Mię, ale chodzić będziecie Mnie się sprzeciwiając: J ateż pójdę w gniewie przeciwko wan; i Ja też karać was będę siedmiorako wíęcej dla grzechów waszych». Ta grożba «siedmiorakiego» karania powtórzona była cztery razy w tym samym rozdziale, a aluzje do tego znajdują się także w innych miejscach Pisma świętego. Słowo «siedmiorako» według oryginału właściwie powinno być zastąpione słowami «siedem czasów», natomiast słowo «czasów» (Hebrajskie «paam») literalnie znaczy uderzać czyli ćwiczyć regularnemi uderzeniami czyli chłostami. Przeto słowo to może być użyte na określenie perjodycznych podziałów ozasu, w którym karanie to miało być wymierzane. W liczbie pojedyńczej słowo to niekiedy trafnie używane jest na określenie jednego roku ucisku; «siedem czasów»przedstawiałoby więc «siedem lat» ucisku dla Sjonu.

            Jest jednak widocznem że ten najgłówniejszy okres karania nie mógł stosować się do siedmiu literalnych lat; ponieważ Izraelici byli trapieni przez okresy dłuższe niż to nawet przed ogłoszeniem tego proroctwa. Mojżesz odniósł się do tych poprzednich kar, poczem rzekł: «Jeżli nie usłuchacie» Pana, On karać was będzie «siedmiorako więcej», czyli przez «siedem czasów dłużej» co dowodzi że te «siedem czasów», czyli síedem lat tu zapowiedzianych byłyby o wiele dłuższem i większem karaníem aniżeli Izraelici ponosili kiedykolwiek przedtem; większem nawet aniżeli ich długa niewola w Egipcie, z której Mojżesz codopiero ich wyprowadził. Również późniejsza siedemdziesięcio letnia niewola Babilońska nie mogła być wypełnieniem tych przepowiedzianych «siedem czasów», ponieważ nie była ona tak wielkiem karaniem jak poprzednia níewola Egipska.

Dzień az rok.

            Cóż tedy te «siedem czasów» miały oznaczać i jaki w rzeczysistości okres miały w sobie obejmować?

            Być może iż klucz do tego dany nam jest w proroctwie Ezechjelowem. Prorok ten pisał gdy był w niewoli Babilońskiej. Bóg powiedział mu w widzeniu aby położył się na lewy bok i leżał tak przez 390 dni, potem miał obrócić się na prawy bok i przeleżeć 40 dni. Prorok zastosował się do tego i leżał bezwładnie jakoby związany, podczas gdy inni współjeńcy z pewnością dziwili się co to wszystko miało znaczyć. Bóg wyjaśnił to prorokowi słowami: «Ja tobie daję lata nieprawośći ich według liczby dni, to jest trzysta i dziewięćdziesiąt dni, tak długo poniesiesz nieprawość domu Izraelskiego. A gdy je wypełnisz układziesz się powtóre na prawy bok twój i poniesiesz nieprawość domu Judzkiego przez czterdzieści dni; dzień az rok, dzień, mówię, za rok daję tobie».(Ezech. 4:4-6). W ten sposób to bezwładne leżenie Ezechjela symbolizowało 390 lat opanowania królestwa Izraelskiego (dziesięć pokoleń) przez Asyryjczyków; oraz pozostałe 40 lat niewoli Judy, jakie jeszcze miał znosić zanim nastąpiło uwolnienie z Babilonu.

            Czy nie jest możliwem, że i w podobny sposób Bóg zamierzył aby owe «siedem czasów», czyli siedem lat karania, o jakich wspominane jest w trzeciej Księdze Mojżeszowej 26:27, 28, wypełniły się na zasadzie «dzień za rok»? Wniosek taki zdaje się być logicznym gdy się zważy, że te «siedem czasów» miało w swej srogości przewyższać wszystkie inne karania, jakiemi nawiedzany był ten wybrany lud, Jeżelí tedy te «siedem czasów» nie mogły znaczyć siedem literalnych lat, to musiało oznaczać siedem lat symbolicznych; to jest «dzień za rok». Rok słoneczny liczy nieco ponad 365 dni, lecz w obliczaniu «symbolicznego czasu», tak jak ono jest wystawione w Piśmie  świętem, badacze proroct znajdują, że pisarze dzielili rokna 12 miesięcy po 30 dni każdy. Inaczej mówiąc, czas, czyli rok, w symbolice biblijnej oznacza 360 lat – każdy dzień przedstawia rok, «Siedem czasów», przedstawiałoby więc 7 razy 360, czyli 2520 lat.

Okres dzierżawy pogan

           Czy możliwe, że «dzierżawa» pogan, czyli ich władza nad Sjonem miała trwać przez 2520 lat, poczem miało być źydom  dozwolone odzyskać ich prawne dziedzictwo? Zobaczmy czy myśl ta może być sharmonizowana. Ostatnie deptanie Jeruzalemu, czyli dominowanie pogan nad żydami – dominowanie z pod którego żydzi nie byli w zupełności uwolnieni – rozpoczęło się gdy Nabuchodonozor Babilończyk podbił ziemię i zabrał pierwszych jeńców do niewoli. Było to kilka lat przed zupełnem zdetronizowaniem Sedekjasza, ostatniego króla Judzkiego i przed zburzeniem Jeruzalemu. Niektórzy historycy twierdzą, że ten podbój Judy rozpoczął się w roku 606 przed Ch., gdy zaś inni są zdania, że w roku tym dokonano zburzenia Jeruzalemu. W każdym razie datę tę możemy wziąć jako rozpoczęcie się dzierżawy, czyli władzy pogan, a także rozpoczęcie się narodowego ucisku Sjonu.

            Jeżeli tedy te «siedem czasów», czyli 2520 lat panowania pogan, oraz narodowogo karania Sjonu, rozpoczęły się około roku 606 przed Ch., to kiedy okres ten zakończy się? Jest to rzeczą dość dziwną, że 2520 od roku 606 przed Ch., doprowadza nas do znamiennej daty 1914 A.D. w którym to roku rozpoczeła síę wojna światowa, a podczas niej Turcy zostali wyparci z Jeruzalemu przez generała Allenby, a później nastąpiła głośna Deklaracja Balfoura, otwierająca dawną ziemię Izraelską na przyjęcie żydowskich wygnańców i pionierów z wszy stkich krajów, oraz ożywiająca cały ruch Sjonistyczny nową siłą i nadzieją, Wychodzi więc na to, że znajdujemy się obecnie przy ukończeniu «siedm czasów» narodowego karania nad Izraelem, i że wypadki jakie teraz rozwijają się w Palestynie na korzyść żydów, są zaraniem nowego dnia; a także, ż długa dzierżawa, czyli władza pogan skończyła iię, i że wysiedlanie starych mieszkańców, a osiedsanie się prawowiernych właścicieli w rzeczywistości luż odbywa się.

Napis na ścianie

            Inne jakoby poparcie tego faktu, że okres dzierżawy pogan miał trwać 2520 lat znajduje síę w «piśmie na ścianie», jakie pokazało się podczas uczty Baltazara, tej nocy, w której ów współ-regent, syn ostatniego króla Babilońskiego, został zaity, a państwo zostało podbite przez Cyrusa, zwyciężcę Medo-Perskiego państwa. Daniel wskazał biesiadnikom te słowa cudowne napisane na ścianie, które były: «Mene, Mene, Tekel, Upharsin». Co te dziwne poselstwo miało znaczyc?  Daniel powiedział im, iż ono znaczyło, że królestwo Babilońskie zostało «zważone i znalezione lekkiem» cztery te słowa są Chaldejskiemi jednostkami miary. Tłumaczone literalnie ze starożytnego písma klinowatego, jakiem były napisane, słowa te czytałoby się następująco: «Mina, mina, szekel i rozdzielona mina» czyli pół miny.

            Czemuż te i tylko szczególne symbole Babilońskich wag i miar były użyte? Nie kryło się tam czasem jakie dalsze znaczenie ponadto, że Państwo Babilońskie zostało zważone i znalezione lekkiem w oczach Bożych? Zdaje się że tak. Mina zawiera 50 szekeli, a szekel 20 gerahsy; zredukujmy więc tę formułę do gerahsy; a zobaczmy jaką to liczbę uczyni. Jedna mina zawierałaby 1000 gerahsy; a ,,mina, mina, szekel i pół miny”, czyli dwie i pół miny i jeden szekel zreduko wane do gerahsy uczyni liczbę 2520 – akurat te samą, jaką widzieliśmy w symbolicznych ,,siedmiu czasach: karania Izraelskiego ręką pogan.

            Zdaje się więc, że owe poselstwo, jakie Bóg w tak dziwny sposób podał wodzom Babilonji, która była pierwszem z czterech państw pogańskich – byla ,,głową” ze złota w posągu widzianym przez Nabuchodonozora w śnie – znaczy nie tylko że i cała suma dni panowania pogan była zliczona i sumą tego jest 2520 lat. Licząc ten okres od 606 P. Ch., zauważyliśmy, że zakończyłby się w roku 1914 A.D. i w tym właśnie roku wybuchnęła światowa wojna i wypadki zaczęły rozwijać się szybko w kierunku ustanowienia Izraelskiej ojczyzny, a także w kierunku ustanowienia nowego porządku rzeczy dla całej ludzkości. Naznaczone 2520 lat dzierżawy pogan nad Jeruzalemą skończyły się i nie tylko żydzi ale cały świat doświadcza pewnej epokowej przemiany – nowy porządek nastaje. Fakt ten zro zumiewany jest przez wszystkich mężów stanu.

            Liczba 2520 jest znamienna jeszcze i w tem, że jest ona ostatnim zwykłym mnożnikiem wszystkích liczb naszego systemu liczbowego. To znaczy, że jest ona ostatnią sumą, która może byc dzielona przez każdą z naszych liczb od 1 aż do 10. Wi dzímy wíęc, że w tem szczególnem znaczeniu, 2520 jest wszech zrozumiałą liczbą, a przeto najodpowiedniejszą do określenia ogólnej długości tak ważnego okresu jak panowanie pogan nad ziemią świętą. Żadna inna liczba nie byłaby tak trafną na określenie tefo okresu; a jednocześnie liczba ta jest akuratnem określeniem siedmiu symbolicznych lat. Tu więc jest jeden więcej proroczy dowód, że żyjemy przy końcu starego parządku i że nowy porządek rzeczy jest obecnie zaprowadzany – nowy dzień dla Izraela i szogóle dla całej ludzkości.

            Naturalnie, że rzeczy te nie mogą być dokonane w jednym dniu. Dzierżawa była długa i zupełna zmiana wymaga dłuższego czasu. Nie jest też życzeniem Sjonistów aby inni ludzie, mieszkający obecnie w ziemi świętej, byli z niej gromadnie wyrzuceni lub nieuczciwie traktowani. Chociaż Izraelici długo znosili niesprawiedliwość, to jednak nie mają zamiaru drugich niesprawiedliwie traktować. Jednakowoż przemiana musi postępować naprzód; ponieważ czas Boskiego zlitowania síę nad Sjonem, ,,czas naznaczony:, przyszedł. Żydowscy emigranci są przyjmowani do ich ojczyzny tak prędko jak na to pozwalają obecne warunki; i cały ten krajnabiera nowego żyçia i rozbrzmiewa nową działalnością gorliwych pionierów, którzy uznali go za swoje prawne dziedzictwo.

Inny proroczy wątek.

            Inna prorocza myśl, z której możemy wnosic, że teraz jest czas na odziedziczenie tej ziemi przez nasienie Abrahamowe, zdaje się zawierać w Boskiej dziwnej odpowiedzi Abrahamowi, gdy ten patryarcha prosił o znak, po którym mógłby poznać, że odziedziczy ziemię Chananejską. Pismo to brzmi: ,,Ja Pan, którym cię wywiódł z Ur Chaldejskiego abym cid ał ziemię tę w osiadłość. Zatem zrzekł Abram: Panie Boże po czemże poznam iź ją odziedzicę? 1 odpowiedział mu: Weżmij Mi jałowicę trzecioletnią, kozę trzecioletnią, barana trzecioletniego, sinogarlicę i gołąbiątko”. – I Moj 15:7-9

            Była to w rzeczywistości dziwna odpowiedź na owo zapytanie patriarchy. Co ona miała znaczyć? Trudno dopatrzyć si’e’ w tem jakiegokolwiek znaczenia, czyba że zaznaczony wiek owych zwierząt miałby jakie szcególniejsze znaczenie. Trzy wymienione bydlęta miały być każde po trzy lata stare. Wiek gołębia i sinogarlicy nie jest wspomniany, lecz jeżeli były młode to niezawodnie w pierwszym roku. Licząc więc po roku na każde z tych, a po trzy lata na bydlęta i gdy zliczymy to razem, otrzymamy sumę jedenastu lat. Być więc może, że Boska kryptologiczna (kryptologja, jest to mowa przez jakieś umówione dźwięki lub słowa niezrozumiałe dla niewtajemniczonych) odpowiedź dana Abrahamowi miała znaczyć, że potomstwo jego odziedziczy daną ziemię na stałą posiadłość po jedenastu latach. Nie mogło to jednak oznaczać 11 literalnych lat. Czyż więc Bóg nie mógł mieć na myśli 11 lat symbolicznych?  Zdaje się to być logicznem, szczególnie gdy zauważymy jak to wypadnie.

            Zaznaczyliśmy już, że symboliczny miesiąc w biblijnem proroctwie stosuje się do 30 lat – gdy dzień liczy się za rok; oraz że symboliczny rok składający się z 12 symbolicznych miesięcy, oznzcza 360 literalnych lat. Według tej metody 11 symbolicznych lat byłoby 3960 literalnych lat. Chociaż może wydawać się to dziwnem, lecz jednak jest to prawdą, że właśnie około tyle czasu  upłynęło od owej chwili gdy Bóg dał tę dziwną odpowiedż na pytania Abrahama względem tego przyszłego dziedzictwa Chananejskiego. Nie możemy być zupełnie pewni co do akuratnej daty gdy rozmowa ta miała miejsce, lecz kontekst wskazuje, że było to krótko przed narodzeniem się Izaaka. Biblijni chronolodzy obliczają narodzenie Izaaka na czas pomiędzy 2007 a 2006 P. Ch. Jeżeli to byłoby mniej więcej akuratnem to jedenaście symbolicznych lat, czyli 3960 liternych lat od owego czasu przyprowadziłoby nas akurat do obecnych czasów. w których widzimy że stara ta kraina bywa w rzeczywístości zajmowana stopniowo przez nasieníe Abrahamowe. Tu znowu jest wątek, po którem Izraelici mogą wnosić, że panowaněe pogan nad ich ojczyzną prawie że skończyło się; że okres «dzierżawy» cudzoziemców upłynął i że Boski «czas naznaczony» na zmianę mieszkańców nadszedł.

Danielowa wizja czterech bestji.

            W siódmym rozdziale proroctwa Danielowego podany jest inny opis tego samego okresu panowania pogan, które rozpoczęło się niewolą Babilońską. Daniel zabrany do Babilonji jako jeden z najpierwszych jeńców, otrzymał wizję tych samych czterech państw, które przedstawione były w czterech częściach  posągu widzianego w śnie przez Nabuchodonozora a wytłumaczonego przez Daniela. Lecz w Swej wizji Daniel widział te cztery państwa w postaci cztgerech dzikich «bestji», srogich, depczących inne, aby tylko swego dopiąć. Bestjalski character Babilonji, Medo-Persji, Grecji, Rzymu i późniejszvch jego podziałów przejawiał się wyraźnie podczas ich panowania – prawa mniejszych ludów rzadko kiedy lub nigdy nie były brane w rachubę, o ile takowe nie sprzyjały ambicjom lub pożądaniom tych co dzierżyli władze. W każdej wojnie narody wzajemnie rozrywały sobie gardła jak dzikie bestje, co powtgórzyło się także w wojnie światowej, podczas której wybito pięć miljonów kwiatu młodzieży, a okaleczono drugie piętnaście miljonów – w ímię cywilizacji.

            «Siedem czasów» pogan są jednoznaczne z panowaniem tych czterech bestji – z których czwarta ,,była różna od wszystkich innych, bardzo straszna, której zęby były żelazne, a paznogcie jej miedziane; która pożerała i kruszyła a ostatek nogami swemi deptała... I rzekł tak: Bestja czwarta, czwarte drólestwo znaczy (czwarte królestwo uniwersalne) na ziemi; które będzie różne od wszystkich królestw, a pożre wszystką ziemię, podepcze i pokruszy ją: a dziesięć rogów to znaczy że z królestwa onego dziesięć drólów powstanie; a po nich powstanie pośledni... Potem zasiądaie sąd, a tam władzę jego odejmą, aby był aniszczony i wytracony aż do końca. A królestwo, władza i dostojeństwo królewskie pod wszystkiem niebem dane będzie ludowi śsietych najwyższych miejsc, którego królestwo będzíe królestwo wieczne, a wszystkie zwierzchności jemu służyć i onego słuchać będą». (Dan. 7:19-27)

            Zauważmy że w śníe Nabuchodonozorowym posąg był w czterech częściach a stopy czwartej części były rozdzielone na dziesięć palcy. W wizji Danielowej zaś na czwartej bestji wyrosło dziesięć rogów. Państwo Rzymskie rozdzieliło się właśnie na dziesięć królestw. Chociaż prawdą jest że obecniew Europie jest więcej niż dziesięć narodów, których terytorja były kiedyś częściami «Swiętego Państwa Rzymskiego», to jednak narody te, na zasadzie ich cech językowych, mogą wciąż jeszcze być wliczeni do dziesięćgrup; mianowicie: Włoska, Hiszpańska, Francuska, Germańska, Angielska, Skandynawska, Słowiańska, Madziarska (Węgierska), Turecka i Grecka. Zauważmy również że za dni tych podziałów czwartego państwa (Rzymskiego) ukazuje się prawdziwe królestwo Boże – w obu tych symbolicznych  obrazach – i że ono będzie ,,królestwem wiecznem». Przeto dwie te wizje muszą przedstawiać tę samą rzeca, mianowicie, cały okres panowania pogan »siedem czasów», podczas których Sjon mia’l’ być narodowo za C Miony   poczem mastąpi przywrócenie Boskiej łaski Sjonowi i ustanowienie, Boskim dekretem, »królestwa wiecznego», przez które w szystkie narody zíemi będą błogosławione.

Daniel przewidział ,,czas naznaczony”.

            W Ostatnim rozdziale swego proroctwa Daniel mósi że było mu polecone «zamknąć te słowa i zapieczętować tę księgę aż do czasu naznaczonego; bo to wiele ich przebieży (będą biegać tam i sam), a rosmnoży się umiejętność». (Dan. 12:4). Powiedział także; »Tego czasu powstanie Michał, Książę wielki, który się zastawia za synami ludu twego; a będzie czas uciśnienia jakiego nie było, jako narody poczęły być, aż do tego czasu; tego, mówię, czasu wyswobodzony będzie lud twój». – Wíersz 1.

            Tu są trzy rzeczy, które według opisu proroka miały być dowodem nadejścia «czasu naznaczonego» czasu, gdy karanie Boże nad Jego ludem skończy się i gdy lud ten będzie wyswobodzony – mianowicie: (1) «wielu będzie biegać tam i sam»,  (2) «umiejetność się rozmnoży» i (3) «będzie czas uciśnienia jakiego nie było odkąd narody poczęły być». Jeżeli prorok ten podał prawdziwą proroczą wizję o «czasie naznaczonym» i jeżeli obecnie żjemy w tymże czasie, to powinniśmy być w stanie zauważyc wypełnianie się tych trzech rzeczy, które on widział wówczas w swej wizji. Czy widzimy coś co odpowiadałoby tym przez Daniela kryptologicznie opisanym sprawom? Zobaczmy:

            (1)  W całej historji ludzkiej nie był czasu w którym ludzie mogliby «biegać tam i sam» w takim stopniu jak obecnie,ponieważ nigdy nie było takich środków transportacji z jakich możemy korzystać obecnie. Szybkie i ogólne podróżowanie jest charakterystyczne w obecnym czasie. Dziadowie nasi chodzili pieszo, jeździli konno lub na wozach ciągnionych przez wo//y i tak było we wszystkich wiekach aż do ostatniego stulecia. Wtedy zaczęto budować koleje żelazne i szybkie parowe okręty, nieco później weszły w użycie elektryczne tramwage i pociągi, potem automobile i autobusy, a w koncu aeroplany. Daniel przewidział to w swej wizji i oświadczył, że gdy ludzie «będą biegać tam i sam» to będzie znaczyć że »czas naznaczony» nadszedł.

            (2)  Daniel powiedział również że, w czasie tym  «rozmnoży się umiejętność». Czyż umiejętność nie rozmnażała się zawsae? Nie bardzo. Aż do ostatniego stulecia nie było wolnego systemu szkolnego stąd w minionych wiekach ogromna większość ludzi nie umiała czytać ani ‘isać. Nie mieli też gotowych środków rozszerzenia umiejętności, choćby nawet umieli czytać. Dpiero w ostatnich czasach byliśmy świadkami ogólnego rozszerzania umiejętności. Po ustanowieniu nowoczesnych publicznych szkół, zaprowadzono prawa przymusowej edukacji – prawa wymagające aby wszystkie dzieci chodziły do szkoły i były uczone. Nasępnie udoskonalono telegraf, założono podmorskie kable telegraficzne, ustanowiono wielkie systemy rozsyłania wiadomości, powstało setki dzienników i czasopism jak i książek wszelkiego rodzaju, założono wiele bezpłatnych czytelni publicznych, póżniej rozciągniono linje telefoniczne, wynaleziono bezdrutowy telegraf, ruchome obrazy, radjo, mówiące obrazy, a wreszcie telewizję. Daniel widział ten wielki dzień, w którym «umiejętnośc miała się rozmnożyć» fenomenal nie i powiedział że to będzíe świadectwem «czasu naznaczonego».

Czas uciśnienia

            (3) «Tego czasu», powiedział także Daniel, «będzie czas uciśnienia jakiego nie było odkąd narody zaczęły być». Nie można zaprzeczyć że wojna światowa, która wybuchnęła tak nagle w roku 1914, akurat przy końcu «siedem czas» poprzednio wspomnianych, była konfliktem jakiego nie było odkąd narody zaczęły być. Była to pierwsza i jedyna wojna światowa widziana na ziemi. Daniel nie tłumaczy jakiego rodzaju ucisk on widział w «czasie naznaczonym»: lecz jeżeli nie widział nic więcej jak to czego ludzkość była świadkiem od roku 1914, to słusznie możnaby powiedzieć o tem że był to «czas uciśnienia jakiego nie było odkąd narody zaczęły być».

           Być może jednak, że więcej jeszcze ucisku jest przed nami, iże Daniel widaiał to wazystko w swej wizji. Ucisk jaki ma towarzyszyć przemianie obecnej może być jako bole porodowe (Izaj. 66:6-9): to jest jako kolejno po sobie nastepujące spazmy, z chwilami ulgi pomiędzy. Jeżeli tak, to sprawy zdają się obecnie w taki właśnie sposób formowaC Przyszła wojna światowa, wsechświatowy spazm, poczem była ulga. Następnie przyszła depresja, która również była na całym świecie i być mo  że, że druga ulga nastąpi/ Czy nie jest możlíwem, że potem może przyjść trzeci spazm porodody zanim narody zrozumieją, że siła nie stanowi prawa, i że lekceważenie praw drugich nie przyczyni się do trwałego szcęścia nikomu?

            Tak, adaje się być dość wyrażnem, że rzeczywiście znajdujemy się w «czasie naznaczonym», akurat jak prorok przewidział; i że poza tym uciskiem dającym się we znaki w tym dniu dopasowywania, przyjdzie pokój dla Sjonu i dla całego świata. Inny prorok przepowíedział co następuje: «Stanie się w ostteczne dni, że utwierdzona będzie góra domu Pańskiego na wierzchu gór,...a narody się do niej zbiegać będą/ i pójdzie wiele narodów mówiąc: Pójdżcie, a wstąpmy na g’’rę Panńską, to jest do domu Boga Jakubowego i będzie nas uczył dróg Swoich i będziemy chodzili ścieżkami Jego bo zakon z Sjonu wyjdzie, a słowo Pański z Jeruzalemu. Onci sądzić będzie między wieloma narodami, a karać bę dzie narody mocne na długie czasy; i przekują miecze swe na lemiesze, a oszczepy swe na kosy; nie podniesie miecza naród przeciwko narodowi, ani się więcej ćwiczyć będą do boju». – Micheasz 4: 1-3

Poganie interesują się Sjonizmem

            Dobrze myślacy ludzie narodowości nie żydowskich szczególnie w Ameryce, zaczynają interesować się prawami żydów w Palestgynie. Pro-Palestyńska Federacja w Ameryce jest organizacją nie żydowską, lecz jej celem jest zasilać zasiedlanie ziemi świętej żydami.

            Jeszcze w roku 1889 ym  zanim jeszcze  żydzi słyszeli wiele co o Teodorze Herzl i o ruchu Sjonistycznym, zmarły już ob ecnie C.T. Russell, nie żydowski przyjacíel żydów i głęboki badacz proroctw Hebrajskich, napisał książkę, w kt;o;rej przepowiedaiał, ż rok 1914 zaznaczy wielką zmianę w historji wszystkich narodów pogańskich a szczególniejszą zmianę dla wybranego narodu Izraelskiego; po nieważ wierzył, że «naznaczony czas» dla Sjonizmu nadszedł. W roku 1910, C. T. Russell zwiedził Palestynę gdzie zaprzyjaźnił się z dr. Levy, Sjonistą, i przemawiał do pewnej liczby zainteresowanych słuchaczy żydowskich w Jeruzalemie. Gdy powrócił do Ameryki, pewien amerykański Sjonista, na rekomendację dr. Levy` ego, pozwolił mu przemówić na masowem zebraniu żydowskiem w New Youk`skim Hippodromie.

            Zgromadziło się ponad 4,000 żydów na to niezwykłe zebanie w New Youku, aby usłyszeć przemówienie nie żyda wykładającego im ich własne Hebrajskie Pisma. Wględem odbudowy Sjonu. Było to dziwne i nader znamienne wydarzenie. Wielu weszło na salę z widocznem podejrzeniem i niedowierzaniem. Ani jeden oklask nie powitał mówcy gdy powstał. Aby przemówić do zebranych słuchaczy; przyjęto go grobowem milczeniem. Wnet jednak okazało się, że ten nie żydowski mówca posiadał głęboką znajomość Hebrajskich Pism, oraz że nie miał żadnego prozelitycznego zamysły. Jego zaś dobra znajomość wzleędem Sjoizmu i jego szczera sympatja dla nadzieji i aspiracji żydostwa, wnet przełamała uprzedzenie i stopiła lody powściągliwości w słuchaczach tak, ż ci co przyszli debato wać lub krytykować, po zakończeniu przemówienia wybuchnęli taką burzą oklasków, że literalnie przegłuszyli muzyke.

            Sposobem umiejętnego obliczania opartego na różnych Hebrajskich proroctwach, ten nie żydowski mówca już w roku 1910 tym oświadczył swym ży dowskim słuchaczom swoją wiarę, że Sjonizm niezawodnie odznaczy się nowem życiem, krótko po roku 1914 ym lub kiedykolwek, i że wojna ta odbierze Turcji Palestynę i mandate nad nią powierzy przyjaznemu państwu, które nada żydom wolną rękę do ustanowienia tam żydowskiej ojczyzny. Wszystko to jednak się stało, prawie tak jak ów mówca przepowiedział. Poniędzy tymi co słyszeli go przy tej okazji bylo wielu żydowskich rabinów,nauczycieli, adwokatów i redaktorów – wspomi namy níektórych po nazwisku: Dr. Jackos i S. Goldberg od żydowskiego pisma American Hebrew;W. J. Solomon i J. Brodsky od HebrewStandard; Louis Lipsky od Maccabean; A. B. Landau od Warheit; J. Pfeffer od Jewish Weekly; Goldman od Jewish Daily; S. Diamont od Jewish Spirit; J. Barrondess od Jewish Big Stick; Leo Wolfsom Prezes Rumuńskich towarzystw i wielu innych znakomitych osobistości, przedstawicieli żydowskiej kultury i nauki.

             Ten sam mówca przemawiał również na innem masowem zebraniu żydowskiem w Brooklyńskiej Akademji Muzyki. Sala była wypełniona po brzegi, 300 osób wtłoczyło się na balkon a przeszło 2000 musiał odejść z braku miejsc. Następnie ten sam mówca udał się do Anglji i przemówił na zebraniu żydów w Królewskiej Salí Albert`a w przeciągu dwuch tygodni, do 5000 zamówień na drukowane kopje jego wywodów o ‘sjonizmie. Zdaje się, że Sjonizm zaczął wtedy nabierać nowego życia, tak że ruch ten zapoczątkowany ż czysto politycznych pobudek, otrzymał naonczas silne poparci z religijnego punktu zapatrywania i zyskał wielu nowych zwolenników, takich, którzy dotąd nie przywiązywali doń wiele wagi.

Proroctwo o ,,suchych kościach”.

            Dr. Herzl, którego imię jest sławne pomiędzy wszystkimi przyjaciółmi Sjonizmu, wskrzesił narodową aspirację i uderzył w popularną strunę w sercach żydowstwa całego świata, gdy uwydatnił polityczne i ekonomiczne korzyści żydowskiego państwa. Starodawne proroctwa przepowiadające ostateczną odbudowę Sjonu zostały prawie całkiem przeoczone lub zapomniane w pierwszychdnizch tego ruchu. Lecz po pewnym czasie Dr. Herzl sam, jak i wielu innych wodzów, zrozumieli że religijna strona tego ruchu ma również być wielkim czynnikiem w ustanowieniu żydowskiej ojczyzny. Jest to pożałowania godnem że ta faza ruchu Sjonistycznego nie otrzymała dotąd dosyć wydatnego miejsca.

            Dr. Nordau, pierwszy następca D ra Herzl`a, chociaż był mężem wielce utalentowanym i patrojotycznym, napotkał wiele trudności w swych wysiłkach dalszego prowadzenia tego dzieła. Sjonizm jako ruch patrjotyczny zaczął powoli słabnąć. Wodzowie widzieli że zaczął się chwiać w posadach i otwarcie obawiali się że upadnie. Zdawało się, że wyczerpał swoją siłę na zasadzie czysto politycznej na jakiej został poczęty i zorganizowany. Gdy jednak żydzi wierzący w starodawne proroctwa zauważyli,  że Sjjonizm wypełnia przeznaczenie wybranego przez Boga ludu Izraelskiego, całą swoją siłą ruch ten poparli, wlewając nowe życie i nową siłę do tego co zdawało się być doliną suchych kości. To przywodzi nam na pamięć słowa proroka Ezechjela:

            «Była nademną ręka Pańska i wywiódł mię Pan w duchu i postawił mię w pośród pola, ktíre było pełne kości... i rzekł do mnie: Synu człowieczy, te kości są wszystek dom Izraelski. Oto mówiaą: Wyschły kości nasze i zgineęła nadzieja nasza... Dlatego prorokuj a mów do nich: Tak mówi panujący Pan:... Dam w was ducha Mojego, a ożyjecie i dam wan odpocząć w ziemi waszej id do liecie się że Ja Pan mówię to i uczynię, mówi Pan.» Ezech. 37:1, 11-14

,,Ucisk Jakubowy” dopomaga do odbudowy Sjonu.

            Sjonizm nie może upaść, bo ma on poparcie Wszechmocnego Boga. Bóg, przez Swoich świętych proroków, zapewnił że dopilnuje, aby wierni z Iaraela i z Judy, chcący posiąść swoją ojczyznę, mogli to uczynić. Chociaż można spodziewać się dalszego prześladowania żydów w różnych okolicach, to jednak ten «ucisk Jakubowy» nie zniechęci prawdziwhych Sjonistów. Oni powinni spodziewać się, że tak «łowcy» jak i «rybacy» dozwoleni są przez Boga jako narzędzia dopomagające do odbudowy Sjonu. (Jer. 16:14-17). Prorok ten na innem miejscu powiedział:

            «Albowiem oto dni idą, mówi Pan, że przywrócę wíężniów ludu Swego Izraelskiego i judzkiego, mówi Pan, i przyprowadzę ich do ziemi, ktírąm był dał ojcom ich i posiędą ją... Przeczże tedy widzę, że każdy mąż rękami swemi trzyma się za biodra swe jako rodząca i że się obrócily wszystkie oblicza w bladość? Biada!  bo wielki jest ten  dzień, tak że mu nie było podobnego; ale jakiżkol wiek jest czas utrapienia Jakubowego, przecie z niego wybawiony będzie...

            «Przetoż nie bój się ty, sługo Mój Jakubie, mówi Pan, ani się strachaj o Izraelu, boo to Ja cię wybawię z daleka i nasienie twoje z ziemi pojmania ich. I wróci się Jakub aby odpoczywał i pokój miał i nie będzie, ktoby go ustraszył; bom Ja z to bą, mówi Pan, abym cię wybawił. Ponieważ uczynię koniec wszystkim narodom, między które cię rozproszę, wszakże tobie nie uczynię końca, ale cię miernie karać będę a cale cię bez karania nie zaniecham... Przecżże wołasz nad skruszeniem swem i c eżką boleścią swoją? ... Tedyć zdrowie przywrócę i od ran twoich uleczę cię, mówi Pan, przeto że wygnaną nazwali cię nówiąc Tać jest Sjon, niema nikogo, ktoby ją nawiedził... W ostateczne dni zro zumiecie to». – Jer. 30:3-24.

            «Łowcom» w Niemczech, w Polsce, w Ru munji i w innych krajach widocznie nie udało się dotąd zapędzić do Palestyny tylu żydów ile Pan chce aby tam powróciło dla rehabilitacji ich ojczyzny. Jest również nie mniej widocznem, że wielu żydów zamieszkałych w krajach przyjaznych, musi być jeszcze rozbudzonych przez «rybaków», którzy są posyłani w celu zwabienia ich do szeregów Sjonizmu. Spodziewanem jest że wielu bogatych i energicznych żydów – szczególnie takich co wierzą w powyżej przytoczone obietnice – przyłączą się do Wszechświatowej organizacji Mizrachi, albo też w jaki inny sposób zaczną dopomagać w pracy Sjonizmu, skoro tylko zrozumieją że ruch ten jest z Boga i że był wyrażnie przepowiedziany przez starodawnych proroków Izraelskich. W tym dniu zamieszania, jakiem zakończa się panowanie pogan, czyli w «czasie ucisku» poprzednio wspomnianym, należy spodziewać się wielkich przewrotów finansowych; a ci z Izraela co mają sposób a wstrzymują się od popierania ruchu, który Bóg zrządził, mogą znaleść się w stanie wspomnianym przez proroka Ezechjela: «Srebro swoje po ulicach rozrzucą, a złoto ich będzie jako nieczystość; srebro ich i złoto ich nie będzie ich mogło wybawić w dzień popędliwości Pańskiej». Ezech. 7:10.

Którzy posiadają wiarę Abrahamową?

            On wielki  «Anioł praymierza, którego wy żądacie», wypróbuje i doświadczy całego Izraela jako lud wybrany przez Boga. (Malachjasz 3:1-3). Ci co hołdują bałwanom ze złota, srebra, akcjom, bondom i innym materjalnym rzeczom, zapominając o swych przywilejach i obowiązkach wybranego ludu, nie tylko stracą sposobność uczestniczenia w obecnej odbudowie Sjonu według proroctw, ale otrzymają srogą karę z ręki Pańskiej w dniu nawiedzenia – aby nauczyli się potrzebnych lekcji i mogli być przez Niego użyci za przewody błogosławieństwa, zgodnie z obietnicą daną Abrahamowi: «Błogosławione będą w nasieniu two jem wszystkie narody ziemi, dla tego, ześ usłuchał głosu Mego». 1 Moj. 22:18

            Ci z Izraela co nie chcą usłuchać głosu Bożego w obecnym czasie i nie dopomagają w odbudowie Sjonu níe mają wiary Abrahamowej, nie posiadają lakubowej oceny Boskich obietnnic; ale, na podobieństwo Ezawa, wolą raczej rzeczy chwilowych wygód i przyjemności aniżeli ubieganie się o ich pierworodztwo dane im przez Boga. Lecz ćwiczenia Boże są błogosławieństwami w przenośni; a srogie doświadczenia w tym dniu «utrapienia Jakubowego», może otworzą ich oczy i uszy tak, że usłuchają proroków Izraelskich. Jeżeli tak to owe opatrznościowe zrządzenia Boże dokonają więcej ku odbudowie Sjonu aniżeli zdziałaćby mogły same tylko widoki ekonomicznych korzyści w owym kraju, lub sama tylko duma żydowska, czyli ich patrjotyzm.

            Po odbudowaniu Sjonu, ma nastąpić według proroctw, dalsze dzieło Izraela, dzieło błogosławienia całej ludzkości. Bóg zawrze wtedy nowe przymierze ze Swoim wybranem narodem, tak jak przepowiedział prorok Jeremjasz: «Oto dni idą, mówi Pan, których uczynię z domem Izraelskim i z domem Judzkim przymierze nowe; nie takie przymierze, jakiem uczynił z ojcami ich w on dzień, któregom ich ujął za rękę ich, abym ich wywiódł z ziemi Egipskiej; albowiem oni przymierze wzruszyli... Ale to jest przymierze, które postanowię z domem Izraelskim po tych dnich, mówi Pan: Dam zakon Mó