|
| |
|
|
Szonzm
W
Proroctwie
POWRÓT
IZRAELA DO ZIEMI SWIĘTEJ
Wypełnianie
Się Biblijnych Obietnic
I
dwie następne przedmowy
Napisane przez
Charles Edward
Russell’a
-
i -
D-ra
Hirsch Loeb Gordon’a
___________________________________________
CO
INNI MÓWIĄ.
,,To
niezwykłe dzieło ,,Sjonizm w Proroctwie” poświęcone
jest prawdziwemu objaśnieniu proroctw Izraelskich. To dowodzi, że
nikt nie może szczerze rościć pretensji do wiary w Pismo
Święte a jednocześnie uznawać lub nawet zbywać
milczeniem antysemickie prześladowania, które maskowane są często
płaszczem religji. Autor
wzniósł się ponad wszelkie kulty rasowego uprzedzenia, które
niestety, są dziś tak popularne. On bezpośrednio
łączy się i staje się silnem ogniwem w spójni tego
wszystkiego co jest dobre i zacne. Zarówno żydzi jak i nie żydzi
powinni czytać tę broszurkę z zainteresowaniem; ona wzmocni
ich wiarę w Pismo Święte i w ostateczne dobro całej
ludzkości”.
Rabbi Max
Kirshblum,
Wykonawczy Dyrektor Mizrach Organizacji w Ameryce.
(Agencja Prawowiernych Żydowskich Sjonietów).
(Dalszy ciąg na ostatniej
stronie)
|
Powrót
Izraela do Ziemi Świętej
Wypełnianie
się biblijnych obietnic
(Copyright
1936)
Za
zezwoleniem oryginalnych autorów na język polski
Przetłumaczone
i wydane przez
Polish
Bible Students Association
,,Brzask
Nowej Ery”
Printed
in Poland
|
CO
INNI MÓWIĄ:
,,W czasie gdy znaczna część żydów jest wciąż
jeszcze głucha na wezwanie Sjonu, gdy niektórzy z naszego narodu
starają się udaremniać odbudowę żydowskiej
ojczyzny w Palestynie, miło jest znaleźć człowieka nie
żyda, podnoszącego swój głos na korzyść Sjonizmu,
w ciekawej broszurce ,,Sjonizm w Proroctwie”... Byłoby w zupełności
słusznem aby broszurka ta zostala przetłumaczona na wiele języków,
włączając i Hebrajski. W tym czasie, gdy wrogowie Izraela
posługują się tak haniebną antyżydowską
propagandą, broszurka ta będzie potężnym środkiem
przeciw działającym i cuchowem serum”.
Jewish
Morning Journal. (Pismo
Żydowsko-Amerykańskie).
,,Stanowisko osób innych narodowości wobec żydów było
w najlepszym razie zbaczające. To też miło jest spotkać
nie żydowskiego pisarza odznaczającego się uczciwością,
bezstronnością i prawdziwą życzliwością
wobec zabiegów Sjonistów. Takim jest autor broszurki ,,Sjonizm w
Proroctwie”... Określenia jego pod każdym względem warte
są poważnego zastanowienia tak u żydów jak i nie żydów
w każdym kraju. Trochę
więcej jego ducha dopomogłoby do rozwiązania nie jednego
problematu świata. – Rabbi
Abraham Burnstein Główny
redaktor pisma ,,The Jewish
Outlook”.
,,Zostaliśmy wielce zainteresowani tem co piszesz
względem Palestyny i ,,Sjonizmu w
Proroctwie”. Bardzo by nas cieszyło gdyby dzieło to
zostało opublikowane... Z głęboką oceną D-ra Wise
i całego komitetu Zjednoczonego apeluwzględem Palestyny – Mendel N. Fisher, Dyrektor
kampanji tejże organizacji.
„Jakąkolwiek
podstawę ma żyd do swoich roszczy względem Palestyny, jest
ona spotęgowana tym faktem, ziemia ta byla przez Boga żydom
zapewniona na wieczną posiadłość. Świat może
odrzucać międzynarodowe zobowiązania, lecz nie zdoła
sprzeciwić się Słowu i woli Wszechmocnego-głosowi Jego
wypowiedzianemu przez Jego proroków i zapisanemu w Jego powszechnym
testamencie do ludzi-w Biblji. Ponieważ
autor poselstwa ,,Sjonizm w Proroctwie” uwydatnia ten pogląd, jego
skromna lecz wartościowa broszurka okaże się pociechą
dla żydów a wyzwaniem dla innych narodowości”. – Józef
H. Sookstein Wice·Prezes Mizrachi Organizacji w Ameryee i Profesor
Oraterstwa w Yeshiva Kologjum, New
York.
|
Sjonizm
W
Proroctwie
PRZEDMOWA
Dwóch dobrze znanych uczonych i pisarzy-jeden Amerykanin, a drugi
Żyd – zostali zaproszeni do przestudjowania niniejszej broszurki
zanim takowa została opublikowana. Po przestudjowaniu uczeni ci
podali swoje konkluzje. Charles Edward Russell jest ogólnie znanym
dziennikarzem i autorem kilku poważnych dzieł postępowych.
Dr. Hirxch Loeb Gordon jest również dobrze znanym pisarzem
żydowskim, Hebrajskim uczonym i tałmudistą.
Otrzymał stopnie uczonego z Uniwersytetów Yale, Columbia, z
Żydowskiego Seminarjum Teologicznego, z Katolickiego Uniwersytetu
Amerykańskiego i z Uniwersytetu w Rzymie.
Konkluzje i uwagi tych dwóch znanych literatów są następujące:
Charles
Edward Russell pisze:
Podczas ponurej nocy, jaka zaciążyła nad światem
po roku 1929 ym jeden skrawek ziemi pozostał jasny i rozbrzmiewający
życiem i wielką ruchliwością.
W żydowskiej Palestynie nie było bezrobocia, lecz
zapotrzebowanie na robotnika było tak wielkie że nie można
je było zaspokoić. W
żydowskiej Palestynie nie było niedostatku, biedaków oczekujących
za chlebem, ani robót dobroczynnych prowadzonych publicznym kosztem; lecz,
z radosnym impulsem nowej nadziei, ludzie odkupywali pustynie i zamieniali
je w urodzajne pola! Po
dziesięciu latach wysiłkowej pracy dokonano przemiany, która
wydaje się być prawie magiczna.
Zwykliśmy mniemać, że gdy ludzie wynakładają
swe największe starania, przechodzą srogie trudności, walczą
wytrwale z naturalnemi przeciwnościami i praktykują samozaparcie,
to ich wspólny cel staje się ostatecznie ich osobistym postępem.
Tu mamy przykład gdzie impuls silniejszy aniżeli zyski pobudził
mężczyzn i niewiast do ogromnej pracy według nakreślonego
planu ku polepszeniu – planu, który jest mądrzejszy, światlejszy
i stosowniejszy dla ludzkiego dobra i szczęścia aniżeli był
jakikolwiek przed tem znany.
Gdy dzieło to zostało podjęte, nieznaczne koło
myślących ludzi przyglądało się temu z
nieznacznym przyklaskiem i z niemałem zdziwieniem. Zbudować państwo
na podstawie pojednania za wiekową straszną krzywdę – państwo
według zasad sprawiedliwości, wolności i ochronnej sposobności
dla wszystkich – było czemś tak nowem w ludzkiej historji i doświadczeniu,
że zdawało się być nierzeczywistem, nie możliwem
do osiągnięcia. Ten nowy sposób budowania państwa w
Palestynie nie obejmował w sobie maszerujących armji, wojujących
zastępów, burzenia i grozy, a tylko spokojne kupno i przyjazną
rozbudowę. Jeżeli sposób ten zostanie uwieńczony
powodzeniem, to powinien zawstydzić duszę imperjalizmu i zmusić
ją do odwrotu.
Że taka inowacja w budowie państwa wyszła z żydow,
którym świat już ma do zawdzięczenia tak wiele
cywilizacyjnych wpływów, zdaje się być nader właściwem
i stosownem. We wszystkich wiekach żydzi byli upartymi przeciwnikami
szaleństwom wojny i statecznymi szampionami bezstronnej sprawiedliwości.
W następnych kartach autor opisał przekonywająco i
akuratnie spokojną przemianę Palestyny dokonywaną przez
Sjonistów. To co napisał
zasługuje aby było zauważone i zapamiętane jako uważny
i znamienny dodatek ogólnej wiedzy względem tej znamiennej pokojowej
rewolucji.
On nawet postąpił dalej; zebrał same źródła
niezmiernego duchowego natchnienia, które umożliwiło tę
nader pamiętna wycieczkę. Z
ksiąg poważanych żydowskich proroków wybrał
starodawne przepowiednie tego żydowskiego usprawiedliwienia, które
tak wyraźnie rozpoczęło się w dzisiejszej Palestynie.
Jego objaśnienie tych proroctw dowodzi, że autor jest
biegłym znawcą Biblji i nie mniej biegłym w zrozumieniu i
sympatji dla tego narodu, który ponosił tak wielką historyczną
niesprawiedliwość. Czytanie
tych proroctw rozbudzi poważne zainteresowanie we wszystkich
spostrzegawczych umysłach, z których niejeden może poraz
pierwszy zetknie się z tak obfitym zbiorem przepowiedni.
Ilość proroctw już wypełnionych, jak i znaczna
ilość takich co zdają się być w przededniu wypełnienia,
pobijają sceptycyzm i usprawiedliwiają pytanie, czy czasem ten
naród, który tak długo i cierpliwie ponosił różne gnębienia,
prześladowania i tyranię od większości innych narodów,
nie był usprawiedliwiony w swej niewzruszonej wierze w ochronną
i potrzymującą moc Bożą.
Wszyscy możemy być wdzięczni autorowi za tak piękny
opis kwestji Palestyńskiej w tej godnej uznania małej książeczce.
On uczynił biblijne proroctwa wyraźnemi, a żydowskie
zdobycze w Palestynie, błyszczącemi.
Charles Edward Russell
Dr. Hirsh Loeb Gordon pisze:
Oprócz wielkich proroków izraelskich którzy byli wybranemi
ustnemi narzędziami Jehowy, byli także starożytni pogańscy
mędrcy z proroczą wizją; pomiędzy takimi był
Balaam i wierny Ijob.
Obecnie po upływie trzydziestu trzech stuleci powstał
znowu jeden z narodu nie żydowskiego – aby rozjaśnić
proroctwa i dodać otuchy pokoleniom Izraelskim w ich obecnym stałem
poszukiwaniu za ziemią świętą.
Autor tu wystawia sprawę Izraelską przed trybunał
światowej opinji. W jego broszurce «Sjonizm w proroctwie» żywo
uprzytomnia liczne zapewnienia, jakie Bóg dał Swemu ludowi, że
będą ponownie zebrani do ziemi, z której zostali wypędzeni,
a następnie wykazuje że obecny Sjonistyczny ruch w celu
rehabilitacji naszej ojczyzny, jest wypełnieniem tych biblijnych
obietnic.
«Pogańscy prorocy», powiedział jeden z naszych
starodawnych mędrców, «widzą widzenia w ciemnościach
nocnych». Zapewne że
ten głos nie żyda z Ameryki obecnie rozbrzmiewa wśród
ciemności – w czasie gdy bestialskie prześladowania zwalają
się na żydów w różnych częściach świata.
Przystępując z uczuciem do tych obecnych cierpień
żydostwa, autor umiejętnie wstrzymuje się od
usprawiedliwiania tychże w imieniu mylnie pojmowanych napomnień
biblijnych. On widzi Izraela jako «rozproszony, bezdomny i często
prześladowany naród... odrębny, jednorodny... spojony
cierpieniami i często odkładanemi nadziejami» – naród nie mogący
odzyskać swej pierwotnej duchowej wysokości dokąd jest w
rozproszeniu.
Każdy, kto wierzy w natchnione Pisma, czy jest to żyd czy
jakikolwiek inny, zostanie rozentuzjazmowany silnymi dowodami jakimi autor
wykazuje że Boski «naznaczony czas» na ostateczny powrót Jakuba do
jego ojczyzny odpowiada dzisiejszym wydarzeniom – że wszystko
wskazuje na wypełnianie się przymierza, jakie Bóg zawarł z
Abrahamem (1 Moj. 15:18) – na dopełnianie się okresu «siedmiorakiego»
karania przepowiedzianego przez Mojżesza (3 Moj. 26); na dopełnianie
się czterech uniwersalnych państw pokazanych Nabuchodonozorowi w
śnie, który zatrwożył jego ducha i na wypełnienie się
proroczego pisma na ścianie pałacu Baltazara, gdy uczynił
wielką ucztę dla tysiąca swoich książąt.
W tem wytłumaczeniu proroctw zniechęcony żyd
znajdzie zachętę oraz upewnienie dla swoich nadziei w odbudowę
ruin jeruzalemskich, w obsianie urodzajnych pól Judeji i w rozniecenie na
górze Morja chwalebnej i wiecznej pochodni pokoju i prawdy.
Czytelnik narodowości nieżydowskiej znajdzie w tej
broszurce upewnienie, że przez dopomaganie swym współbliźnim
żydom do ustanowienia ich ojczyzny w ziemi świętej, może
stać się boskiem narzędziem, do rychłego zrealizowania
się Boskich obietnic.
Każdy, czy to żyd czy nie żyd, powinien życzeć
aby ten dzielny autor, w którego niezwykłych wywodach przejawia się
nauka i prawdziwa religja, miał jaknajwiększe powodzenie w swej
chwalebnej misji, aby mogło być o nim powiedziane słowami
starodawnego proroka: «Słuchano mię i oczekiwano na mię..
Po słowie mojem nie powtarzano. Bo mię oczekiwali jako
deszczu, usta swe otwierali jako na deszcz późny». – Ijob.
29:21–23.
Hirsch Loeb Gordon.
Sjonizm
w proroctwie
«Powstawszy zmiłujesz się nad Sjonem; boć czas abyś
się zlitował nad nim, gdyż przyszedł czas naznaczony».
– Psalm 102:14.
Nowoczesny ruch Sjonistyczny, który zrodził się jakby
sen w umyśle Teodora Herzl’a i zaczął przybierać
wyraźną formę jako zorganizowany wysiłek żydowski,
około czterdzieści lat temu, obecnie na dobre ustalił swoją
tożsamość i przemagającą Siłę
w życiu żydowstwa na całym świecie. Nawet nie żydowscy
mężowie stanu wielu krajów są zarówno zainteresowani w
tym Izraelskim narodowym ruchu Sjonistycznym, któremu obecnie samolubnie
sprzeciwiają się wielcy obszarnicy i płatni agitatorzy
Arabscy.
Potrzeba ojczyzny żydowskiej jest dziś odczuwana
dotkliwej aniżeli kiedykolwiek przed tym; choćby dla tego,
że w kilku minionych latach przeszło 300.000 żydów było
zmuszonych uciekać z Niemiec, z Polski, z Rosji i z innych krajów i
znowu musieli chwycić się laski wędrownej, albo szukać
jakiejś przystani w krajach pozamorskich.
Przeszło połowa tych emigrantów dostała się już
do Palestyny.
Jest wiele powodów dla czego Izraelici powinni interesować się
Palestyną jako żydowską Ojczyzną. Ekonomiczne korzyści
takiego przedsięwzięcia były wykazywane i te słusznie
stanowią znaczny powab dla pionierów. Skryta duma narodowa, czyli
patryotyzm rozbudza innych. Czysto uczuciowe powody stanowiły początkową
pobudkę dla wielu. Prześladowania literalnie zagnały tam
niektórych, może niekiedy przeciwko ich woli.
A wiara w przepowiednie starodawnych proroków i w niewypełnione
dotąd obietnice Boże, były podnietą i zniewalającą
siłą w niemało wypadkach. Wszystkie te powody są ważne,
lecz, być może, najważniejszy z nich i dotąd najmniej
omawiany i oceniany jest ten ostatnio wspomniany powód religijny.
Przeto celem niniejszej dyskusji jest aby ponownie skierować
uwagę żydów na różne proroctwa Pisma Świętego,
które niewątpliwie wypełniają się dziś w
narodowym ruchu Sjonistycznym. Proroctwa
te wskazują że jest to Boskim zamysłem aby wierni Izraelici
byli ponownie zebrani w swej dawnej świętej ziemi i aby tam
ewentualnie stali się zarodkiem ważnego narodu, który odegra
wielką rolę dla dobra całego świata; i dosłownie
wypełni, na wielką dotąd nie pojmowaną skalę, ową
przysięgą zapewnioną obietnicę daną przez Boga
patryarchom.
Sze Abrahamowi: «W nasieniu twoim błogosławione będą
wszystkie narody ziemi».
Nie może być zaprzeczonem, że proroctwa przepowiadają
ostateczne zebranie Izraelitów do ich ojczyzny. Prorok Jeremjasz oświadczył:
«Przywiodę içh do tej ziemi _do
Palestyny), gdzie ich pobudu_ ję a nie skażę, w szczepię
ich a nie wykorzenię. Albowiem dam im serce aby Mię poznali
żem Ja Pan í będą Mi ludem Moim, a Ja będę
Bogiem ich, gdy się nawrócą do Mnie całem sercem swojem».
– Jer. 24:5-7.
Nie można powiedzieć, że powrót żydów z
siedemdziesięcio letniej niewoli Babilońskiej wypełnił
to proroctwo, bo po tym powrocie oni byli znowu skażeni, gdy zaś
prorok przepowiedział, że przyjdzie taki czas, iż oni nie będą
już więcej wykorzeni z ich ojczyzny. Ponieważ Jeremjasz był
prawdziwym prorokiem Bożym i różne jego inne przepowiednie wypełniły
się, więc niema powodu wątpić, że i to
ewentualnie wypełni się; a w dalszej cześci niniejszego
opisu przedstawimy dowody wykazujące, że czas na wypełnienie
tego proroctwa już nadszedł.
Ten sam prorok przepowiedział również rozproszenie
żydów po całej ziemi, a nawet zaznaczył, ż glównie
mieli się udać do krajów położonych na północ
od Palestyny – tak jak Rosja, Polska i t.d. Następnie przepowiedział
ich powrót do ojczyzny, następującemi, zachęcającemi
słowami:
«Tak mówi Pan: Oto Ja przywrócę pojmanych z namiotów
Jakubowych, a nad przybytkami jego zmiłuję się; i będzie
zaś zbudowane miasto na pagórku swoim, a pałac według porządku
swego zbudowany będzie... Oto Ja przywiodę ich z ziemi północnej
i zbiorę ich ze wszystkich stron ziemi.. tu się gromadą
wielką newróca. Przywiodę ich zasię z płaczem i z mod
itwami idących... Słuchajcie Słowa Pańskiego, o narody,
opowiadajcie je na wyspach dalekich i mówcie: Ten, który rozproszył
Izraela, zgromadzi go, a strzedz go będzie jako pasterz trzody swojej.
Bo wykupił Pan Jakuba; przeto wybawi go z ręki tego, który jest
mocniejszy nadeń. I przyjdą a śpiewać będą
na wysokości Sjonu... a dusza ich nie będzie się więcej
śmuciła». – Jer. 30:18-21; 31:
8-12.
Na innem miejscu ten sam prorok oświadcza. «Oto dni idą,
mówi Pan, że nie rzeką więcej Jako żyje Pan, który
wywiódł synów Izraelskich z ziemi Egipskiej, ale rzeką Jako
źyje Pan, który wywiódł synów Izraelskich z ziemi północnej
i ze wszystkich ziem. Do których
ich był wygnał gdy ich zasię przywíodę do ziemi ich
którąm dał ojcom ich. Oto Ja poślę do wielu rybitwów
(mówi Pan, aby ich łowili; potem poślę do wielu łowców,
aby ich łapali na wszelkiej górze». – Jer. 16:14-16
Wzmianka o rybitwach czyli rybakach i o łowcach posłanych
w celu «zebrania ich do ich ziemi», zdaje się być znamienną.
Rybak używa przynęty aby rybę zwabić; gdy zaś
łowca zwykle walczy i zabija albo też wygania zwierzynę.
Oba te sposoby są obecnie zastosowane w zgromadzaniu żydó w do
ich ojczyzny. Agencje Sjonizmu używają metod zwabiających
przynętnych, w rezultacie których wiele żydów z różnych
części świata zolstło zebranych; czego zaś metody
rybaków dokonać nie zdo łały, dokonują teraz metody
łowców – tak, ciężka ręka prześladowcy została
podniesiona przeciwko żydom w wielu cięściach Europy, a
jako wynik tego tysiące ich było zmuszonych uciekać i wielu
z nich udało się do Palestyny, W taki to sposób powyższe słowa
proroka wypełniają się literalnie w naszych czasach.
Prorok Ezechjel również przepowiedział: «Dam wam duch
Mojego, a ożyjecie i dam wan odpoczać w ziemi waszej; i dowiecie
się, że Ja Pan mówię to i ucxynię, mówi Pan».
(Ezech. 37:14). W takim samym duch prorokował Amos:
«Dnia onego wystawię upadły przybytek Dawidowy, a
zagrodzę rozerwanie jego i obaliny jego naprawię, a pobuduję
go, jako za dni dawnych. I nawrócę zaś z więzienia lud mój
Izraelski i pobuduja miasta spustoszone, a mieszkać w nich będą;
sadzić też będą winnice i wino z nich pić będą;
sadów też naszczepią i owoc ich jeść będą.
A tak ich wszczepię w ziemi ich, że nie będą więcej
wykorzenieni z ziemi swojej, którą im dał. mówi Pan, Bó tgwój».
– Amos 9:11-15.
Takie proroctwa nie mogą być logicznie tłumaczone w
jakimś znaczeniu symbolicznem. Tu nie jest mowa o jakimś
Chanaanie w niebie, ale o Chananie na ziemi. Izraelíci mają być
ponownie wszczepieni «w ich
ziemi», w ziemi ojców ich, którą dał im Bóg; w ziemi
obiecanej przez Boga Abrahamowi i nasieniu jego w «dziedzictwo wieczne».
Obietnica jest od Boga Samego i musi być ostatecxnie wypełniona.
Dosłownie obietnica ta brzmi następująco:
«Podnieś teraz oczy swe, a spojrzyj z miejsca, na któremeś
teraz na pólnocy, na południe na wschód i na zachód słońca.
Wszystką bowiem ziemię, którą ty widzisz, dam tobie i
nasieniu twemu, aż na wieki... Wstańże, zchódź tę
ziemię w zdłuż i w szerz, bo ją tobie dam... Dam też
tobie i nasieniu twemu po tobie ziemię, w której teraz jesteś
gościem; wszystką ziemię Chananejską w osiadłość
wieczną». – I Moj. 13:14-17; 17:8
Obietnice
Jego są pewne
Długo Izrael oczekiwał na wypełnienie sie tych
starych obietnic – wyczekując tego czasu, gdy na zawsze zostaną
osadzeni w tej ziemi obiecanej, aby już więcej nie byli z niej
wykorzenieni. Rozprosceni, bezdomni i często prześladowani, wciąż
oni są wyróżniającym się i jednorodnym narodem.
Zjednoczeni węzłami krwi, wspólnemi charakterystykami,
zwyczajami, obyczajami i religją, żywiąc wspólne nadzieje
rozniecone wspólną wiarą w orzeczenia starodawnych proroków i
w pewne obietnice jedynego prawdziwego Boga (chociaż co do zupełnego
znaczenia wielu tych Boskich obietnic, mają tylko zamglone
wyrozumienie), a jeszcze więcej spojeni węzłem sympatji wypływającej
z wspólnych cierpień, ucisków i wygnania, wierni Izraelici aż
dotąd oczekują i tęsknią za zrealizowaniem się
ich długo odkładanych nadziei. Rozumieją, że Bóg w mądrości
Swej ma słuszny, wyznaczony czas na uskutecznienie każdego
zarysu Swego wielkiego planu, tak względem Swego wybranego narodu jak
i względem całej judzkości; tak jak oświadczył
natchniony Psalmista Pański:
«Ty powstawszy zmiłujesz się nad Sjonem; boć czas
żebyś się zlitował nad nim, gdyż przyszedł
czas naznacczony. Albowiem upodobały się sługom Twoim
kamienie jefo i nad prochem jego zmiłują się. Aby się
bali (czcili) poganie imienia Pańskiego, a wszyscy królowie ziemscy
chwały Twojej; gdy pobuduje Pan Sjon i okaże się w chwale
Swojej». – Ps. 102:14-19.
Trzeba przyznać, że wielu dzisiejszych żydow straciło
wiarę w natchnienie świętych Ksiąg Boskiego Słowa;
i na hebrajskie proroctwa spoglądają tylko jako na zbiór «mądrych
orzeczeń» starodawnych filozofów,
które jednak nie mają żadnego szczególniej szego znaczenia na
obecne czasy. Być może iż to pokolenie nowoczesne nie
powinno być za bardzo obwiniane za to sceptyczne stanowisko wobec
Pisma świętego, przez wzgląd na to, że w ostatnich
czasach świat zalany był i jest różną literaturą
krytykującą święte Písma. Jednakowoż pilne
badanie Zakonu i Proroków, po odrzuceniu wszelkich tradycji i teorji
ludzkich, powinno przekonać każdego szcze rego poszukiwacza za
prawdą, że istnieje w niebie osobisty inteligentny Stwórca; który
jest ponad wszelkie _zeczy
stworzone; który ma pewien ład w Swoich postępowaniach z ludzkością,
a szczególnie w kształtowaniu przeznaczenia dla Swego ludu
Izraelskiego.
Proroczy Psalm powyżej zacytowany wspomina o «czasie
naznaczonym» w którym przywrócona miała być Sjonowi Boska
łaska. Taka sama zasada ładu i porządku przejawia się
we wszystkich Boskich zarządzeniach, jak opisane są one w Piśmie
świętem. W słusznym czasie Bóg zrządził wejście
Abrahama do ziemi Chanaan oraz wyemigrowanie Jakuba i jego rodziny do
Egiptu; w słusznym czasie wezwał Mojżesza, wyprowadził
Swójlud z Egiptu i przez dłuższy czas wodził go po puszczy;
w słusz nym czasie ziemia Chananejska soztała zdobyta i królestwo
żydowskie ewentualnie ustanowione W słusznym czasie Dawid,
Salomon i inni monarchowie wystąpili na widownię; a każdy z
tych re prezentował Boga w teokratycxnem królestwie Izraelskiem, a później
Judzkiem. Było powiedzianem, że oni «usiedli na stolicy» królestwa
Pańskiego. Kroniki 28:5.
Królestwo
zburzone ,,aż przyjdzie”
Ostatecznie, a także w «naznaczonym czasie», berło królewskie
zostało odjęte od Sedekjasza, ostatniego króla Judzkiego, «aż
przyjdzie ten, co do niej ma prawo», jak było to przepowiedziane
przez proroka Ezechjela (21:27) Gdy panowanie zostało odjęte od
Sedekjasza, w czasie gdy Jeruzalem została zniszczona przez Babilończyków,
poganie rozpoczęli swój długi okres panawania nad żydowską
ojczyzną i panowanie to trwało aż do naszych czasów. Było
to poganom dozwolone przez Boga i Bóg miał w tem pewien cel. Lecz
panowanie to nie będzie trwać na zawsze, albowiem Bóg ma czas;
tak, «naznaczony czas» do przywrócenia Swej łaski Sjonowi, aby go
zaszczepić w jego własnej ziemi, tak by już więcej nie
był z niej wykorzeniony.
Bóg Izraela uznawał to panowanie pogańskich królestw
dla pewnego celu; lecz nie w takiem samem znaczeniu jak uznawał swój
naród wybrany. Bóg nazwał Nabuchodonozora, króla Babilońskiego
Swoim «sługa», bo dokonał on Pańskiej służby w
tem, że nawiedził Judę karaníem, «dla tego iżeście
nie usłuchali słów Moich». (Jer. 25:8,9)
Jednakowoż Babilonja, ani żadne inne pogańskie państwo,
nie było nigdy nazwane «Królestwem Pańskiem», jak nazywanem
było to, nad którym panowali królowie z rodu Dawida, (2Kron. 13:8)
Ani też żadna pogańska dynastja nie miała zapewnienia
wiecznego panowanía, jak obiecanem to było potomstwu Dawidowemu.
2 Sam. 7:16, 17: Izaj 11.
Pogańskim państwom dana była tylko jakoby «dzierżawa»
nad ziemią świętą do pewnego określonego czasu,
jako kara za bałwochwalstgwa i niewierność Izraela i Judy.
Po upływie tegoż czasu dzierżawa ta miała się skończyć,
poczem Bóg «zgromadzi wygnanych z Izraela, a rozproszonych z Judy
zbierze z czterech stron ziemi». (Izaj. 11:12) Wtedy pierwotny zamysł
Boży względem Izraela zostanie podjęty, naród ten zostanie
utwierdsony w swej ojczyżnie i sposobność przedstawicíelstwa
Pana na ziemi będzie mu przywrócona, akuratnie tak jak powiedzieli
starodawni prorocy Izraela. Czyż więc nie jest możliwem,
że nowoczesny ruch Sjonizmu nie jest tylko wytworem Herzl’a, albo
Izraelskich naturalnych pożądań, ale że powstał w
tych naszych czasach pod zrządzeniem Boskiej opatrzności,
poprostu dla tego, że nadszedł «czas żeby się zlitował
nad Sjonem, gdyż przyszedł czas naznaczony», jak jest to
przepowiedziane w poprżednio zacytowanym proroczym Psalmie? Wierzymy
że dowody podane na nasępnych kartach w rzeczywistoścí
usprawiedliwiają taką knokluzję.
Pogańskie
panowanie przewidziane w wizji
Ezechjel mówi, że Sedekjasz, ostatni król Judzki, był
nieczystym i bezbożnym i że nadszedł wtedy czas aby tej
niezbożności uczynić koniec. Stad korona została odjęta,
żydowskie królestwo zostało zburzone, a ich ziemia miała
pozostać pod panowaniem pogan, «aż przjdzie Ten co do niej ma
prawo, którem Mu dał». (Ezech. 21:25-27) Tym, który miał
przyjść jest On wielki Mesjasz, który miał być latoraślą
Isajego i Dawida (Izaj. 11:1-4) i którego królestwo będzie wiecznem
i sprawiedliwem. Przeto w czasie zdetronizowania Sedekjasza, Bóg
zapowiedziajł przerwę w panowaniu dynastji Dawidowej i na ten
okres międzyczasu poganom dana była dzierżawcza władza
nad Jeruzalemem. Wszystko to było proroczo przewidziane nie tylko
przez Ezechjela, ale tem szczegółowiej przez proroka Daniela – gdy
wytłumaczył królowi Nabuchodonozorowi
ów znamienny sen czyli wizję. – Daniel 2:25-47
Wizja jaką miał ów król Babiloński
nie była zwykłym snem; ona była
przez Boga zaszczepiona na umyśle tegoż Króla,
a wytłumaczenie tego było także
zaszczepione na umyśle Daniela. Bóg po prostu użył
tego sposobu na objawienie Swemu ludowi naprzód, że kilka kolejno po
sobie następujących państw pogańskich, będzie
miało dozwolone panować nad ziemią świętą
w następnych stuleciach, aż przyjdzie «czas naznaczony», gdy Pan
zlituje się nad Sjonem i przywróci go do Swej łaski.
Wizję,
jaką król zobaczył w śnie, był wielki
obraz czyli posąg, którego głowa była
ze złota, piersi i ramiona ze srebra, brzuch i t iodra z
miedzi, nogi z żelaza, stopy zaś
z mieszaniny żelaza z gliną. Potem kamień
uderzył ten posąg i skruszył go, następnie kamień
ów zaczął rość i napełnił całą
zie mię.
Gdy
żaden z Nabuchodonozorowych doradców
i mędrców nie mógł wizji tej wytłumaczyć,
dowódca gwardji królewskiej
przyprowadził przed króla proroka Daniela z wielką
skwapliwością i rzekł: «Znalazłem męża
z więźniów synów Judzkich, który ten wykład królowi
oznajmi»... «Odpowiedział Daniel królowi i rzekł:...
Jest Bóg na niebie który objawia tajemnice, a On
okazał królowi Nabuchodonozorowi co ma być
potomnych dni». — Dan. 2:25- 28.
Cztery
uniwersalne państwa
Następnie Daniel wytłumaczył. Że ten posąg
przedstawiał ziemskie panowanie i że Nabuchodonozor i jego królestwo
przedstawione było w złotej głowie. «Ale po tobie
powstanie królestwo insze, podlejsze niż twoje, a inne królestwo
trzecie miedsiane, które panować będzie po wszystkiej ziemi. A
królestwo czwarte będzie mocne jako żelazo; bo jako żelazo
łamie i kurszy wszystko, jako żelazo, mówię, kruszy
wszystko tak i ono połamie i pokruszy wszystko tak
i ono połamie i pokdruszy wszystko.
A iżeś widział nogi i palce częścią z
gliny garncarskiej a częścią z żelaza, królestwo
rozdzielone znaczy, w którem będzie nieco mocy żelaznej, tak
jakoś widsiał żelazo zmieszane z glina... Żelazo
zmieszane z skorupą glinianą snaczy, że się spokrewnią
z sobą ludzie; a wszakże nie będzie się trzymał
jeden drugiego... A za dni tych królów (przedstawionych w palcach u nóg)
wzbudzi Bóg niebieski królestwo, które na wieki zepsute nie będzie...ale
ono połamie i knoiec uczyni tym wszystkim królestwom, a samo stać
będzie na wieki.Tak jakoś widział, iż z gory odcięty
był kamień,który nie bywał w
ręku, a skruszył żelazo, miedż, glinę, srebro i złoto,
przez to Bóg wíelki królowi oznajmił, co ma być na potem; a
prawdziwy jest ten sen i wierny wykład jego». – Dan. 2:36-45.
Tak jak ów posąg składałsię z czterech głó
w nych cześci – będąc ze złota, srebra, miedzi i
żelaza – tak historia zanatowała tylko cztery wieIkie państwa
świata, mianowicie: Babilonja, Medo-Persja, Grecja i Rzym. Dwoje
ramion złaczonych piersiami, a wszystko ze srebra przedstawiały
Medów i Persów zjednoczonych pod
dowództwem Cyrusa, który zdobył Babilonję w roku 536-8 P. Ch.
Potem Grecja pod Aleksandrem podbiła i zastąpiła
Medo-Persje, Następnie zapanowało potężne państwo
Rzymskie przedstawione przez dwie nogi żelazne – jedna noga oparta
w Bizantji nad Bosforem, a druga nad Tybrem na Zachodzie. Te nogi żelazne
były potężne; lecz z czasem ten pogański Rzym, tak na
wschodzie, jak i na zachodzie przestał być ściśle
świecką potęgą i zaczął być dominowany
autorytetem kościelnym i zamienił się na t. zw «Św.
Państwo Rzymskie». Ostatecznie Bizantja czyli Konstantynopol stał
się głową wschodniej Katolickiej spójni, gdy zaś Rzym
stał się centralją zachodniej władzy Papieskiej W taki
to sposób żelazne nogi świeckiej władzy zostały połączone
z władzą ko’scielną akurat jaki przepowiedzianem było
przez proroka Daniela. Tu również
przejawia się droga ludzkiej historji – rozpoczęła się
złotem, a zakończa się marną gliną.
Przy kończynach obu stop tego posągu były podziały
pokazane w «palcach». Te również były zmieszane z gliną
i z tego powodu miały wygląd kamienia – co było naśladownictwem
prawdziwego «kamienia», czyli królestwa Bożego, które ewentualnie
miało uderzeć ten posąg i skruszyć go. Palce te dość
wyraźnie przedstawiają dziesięć pierwotnych cześci
na jakie rozdzieliło się «Święte Państwo
Rzymskie». Części te, czyli różne oddzielne państwa
istnieją w Europie dotąd; niektóre z tych zostały w
ostatnich kilkunastu latach skruszone jako «królestwa» i znajdują
się teraz w procesie przemiany. Widzimy więc, że obecnie
żyjemy w ostatecznych dniach panowania pogan, co było pokazane w
«palcach» tego symbolicznego posągu. Inne wielkie państwo pogański
nie ma już powstać na ziemi. Następnem czego należy się
spodziewać jest królestwo Boże, przedstawione w «kamíeniu»,
który rozrósl się tak że wpływy jego rozszerzyły się
na cały świat.
Każde z tych państw tego świata, według wytłumaczenia
Danielowego, miało wyrażne ograniczenía – przeznaczony czas
na ich rozpoczęcie się, a także naznaczony czas na ich
trwanie i zakończenie się. Oprócz tych powyżej
wspomnianych, nie miało być już więcej żadnych państw,
kt;o;reby deptały Jeruzalem i dominowały nad Sjonem. Wizja ta była
przez Boga zrządzona, wytłumaczenie jej było według
Boskiej mądrości, przeto wypełnienie tego jest pewne –
ono nie może być unieważnione, wstrzymane lub utrudnione
przez ludzi. U Daníela jest również zaznaczone że zupełne
zrozumienie tych rzeczy będzie w czasie «naznaczonym», czyli przy
końcu panowania królestw przedstawionych w palcach owego posągu.
(Dan. 12:4,8,9.) Jeźeli tedy obecnie możemy zrozumieć
znaczenie tej wizji, to mamy jeden więcej dowód że doszliśmy
do czasu końca pogańskiej dzierżawy i że zbliżamy
się do czasu gdy jBóg «powstawszy zmiłuje się nad Sjonem;
boć czas żeby się zlitował nad nim, gdyż przyszedł
czas naznaczony».
,,Karać
was będę siedmiorako”.
Długi okres narodowego ucisku, jaki nawiedził żydów
przepowiedziany był na długi czas przed niewolą Babilońską
i przed zdetronizowaniem Sedekjasza. W trzeciej Księdze Mojżeszowej
26:27,28, Bóg zapowiedział Izraelitom przez Mojżeszowej, co
nastepuje: «Jeżli nie usłuchacie Mię, ale chodzić będziecie
Mnie się sprzeciwiając: J ateż pójdę w gniewie
przeciwko wan; i Ja też karać was będę siedmiorako wíęcej
dla grzechów waszych». Ta grożba «siedmiorakiego» karania powtórzona
była cztery razy w tym samym rozdziale, a aluzje do tego znajdują
się także w innych miejscach Pisma świętego. Słowo
«siedmiorako» według oryginału właściwie powinno być
zastąpione słowami «siedem czasów», natomiast słowo «czasów»
(Hebrajskie «paam») literalnie znaczy uderzać czyli ćwiczyć
regularnemi uderzeniami czyli chłostami. Przeto słowo to może
być użyte na określenie perjodycznych podziałów ozasu,
w którym karanie to miało być wymierzane. W liczbie pojedyńczej
słowo to niekiedy trafnie używane jest na określenie
jednego roku ucisku; «siedem czasów»przedstawiałoby więc «siedem
lat» ucisku dla Sjonu.
Jest jednak widocznem że ten najgłówniejszy okres
karania nie mógł stosować się do siedmiu literalnych lat;
ponieważ Izraelici byli trapieni przez okresy dłuższe niż
to nawet przed ogłoszeniem tego proroctwa. Mojżesz odniósł
się do tych poprzednich kar, poczem rzekł: «Jeżli nie usłuchacie»
Pana, On karać was będzie «siedmiorako więcej», czyli
przez «siedem czasów dłużej» –
co dowodzi że te «siedem
czasów», czyli síedem lat tu zapowiedzianych byłyby o wiele dłuższem
i większem karaníem aniżeli Izraelici ponosili kiedykolwiek
przedtem; większem nawet aniżeli ich długa niewola w
Egipcie, z której Mojżesz codopiero ich wyprowadził. Również
późniejsza siedemdziesięcio letnia niewola Babilońska nie
mogła być wypełnieniem tych przepowiedzianych «siedem czasów»,
ponieważ nie była ona tak wielkiem karaniem jak poprzednia níewola
Egipska.
Dzień
az rok.
Cóż tedy te «siedem czasów» miały oznaczać i
jaki w rzeczysistości okres miały w sobie obejmować?
Być może iż klucz do tego dany nam jest w proroctwie
Ezechjelowem. Prorok ten pisał gdy był w niewoli Babilońskiej.
Bóg powiedział mu w widzeniu aby położył się na
lewy bok i leżał tak przez 390 dni, potem miał obrócić
się na prawy bok i przeleżeć 40 dni. Prorok zastosował
się do tego i leżał bezwładnie jakoby związany,
podczas gdy inni współjeńcy z pewnością dziwili się
co to wszystko miało znaczyć. Bóg wyjaśnił to
prorokowi słowami: «Ja tobie daję lata nieprawośći
ich według liczby dni, to jest trzysta i dziewięćdziesiąt
dni, tak długo poniesiesz nieprawość domu Izraelskiego. A
gdy je wypełnisz układziesz się powtóre na prawy bok twój
i poniesiesz nieprawość domu Judzkiego przez czterdzieści
dni; dzień az rok, dzień,
mówię, za rok daję tobie».(Ezech. 4:4-6). W ten sposób to
bezwładne leżenie Ezechjela symbolizowało 390 lat
opanowania królestwa Izraelskiego (dziesięć pokoleń) przez
Asyryjczyków; oraz pozostałe 40 lat niewoli Judy, jakie jeszcze miał
znosić zanim nastąpiło uwolnienie z Babilonu.
Czy nie jest możliwem, że i w podobny sposób Bóg
zamierzył aby owe «siedem czasów», czyli siedem lat karania, o
jakich wspominane jest w trzeciej Księdze Mojżeszowej 26:27, 28,
wypełniły się na zasadzie «dzień za rok»? Wniosek
taki zdaje się być logicznym gdy się zważy, że te
«siedem czasów» miało w swej srogości przewyższać
wszystkie inne karania, jakiemi nawiedzany był ten wybrany lud, Jeżelí
tedy te «siedem czasów» nie mogły znaczyć siedem literalnych
lat, to musiało oznaczać siedem lat symbolicznych; to jest «dzień
za rok». Rok słoneczny liczy nieco ponad 365 dni, lecz w
obliczaniu «symbolicznego czasu», tak jak ono jest wystawione w Piśmie
świętem, badacze
proroct znajdują, że pisarze dzielili rokna 12 miesięcy po
30 dni każdy. Inaczej mówiąc, czas, czyli rok, w symbolice
biblijnej oznacza 360 lat – każdy dzień przedstawia rok, «Siedem
czasów», przedstawiałoby więc 7 razy 360, czyli 2520 lat.
Okres
dzierżawy pogan
Czy
możliwe, że «dzierżawa» pogan, czyli ich władza nad
Sjonem miała trwać przez 2520 lat, poczem miało być
źydom dozwolone odzyskać
ich prawne dziedzictwo? Zobaczmy czy myśl ta może być
sharmonizowana. Ostatnie deptanie Jeruzalemu, czyli dominowanie pogan nad
żydami – dominowanie z pod którego żydzi nie byli w zupełności
uwolnieni – rozpoczęło się gdy Nabuchodonozor Babilończyk
podbił ziemię i zabrał pierwszych jeńców do niewoli.
Było to kilka lat przed zupełnem zdetronizowaniem Sedekjasza,
ostatniego króla Judzkiego i przed zburzeniem Jeruzalemu. Niektórzy
historycy twierdzą, że ten podbój Judy rozpoczął się
w roku 606 przed Ch., gdy zaś inni są zdania, że w roku tym
dokonano zburzenia Jeruzalemu. W każdym razie datę tę możemy
wziąć jako rozpoczęcie się dzierżawy, czyli władzy
pogan, a także rozpoczęcie się narodowego ucisku Sjonu.
Jeżeli tedy te «siedem czasów», czyli 2520 lat panowania
pogan, oraz narodowogo karania Sjonu, rozpoczęły się około
roku 606 przed Ch., to kiedy okres ten zakończy się? Jest to
rzeczą dość dziwną, że 2520 od roku 606 przed
Ch., doprowadza nas do znamiennej daty 1914 A.D. w którym to roku
rozpoczeła síę wojna światowa, a podczas niej Turcy
zostali wyparci z Jeruzalemu przez generała Allenby, a później
nastąpiła głośna Deklaracja Balfoura, otwierająca
dawną ziemię Izraelską na przyjęcie żydowskich
wygnańców i pionierów z wszy stkich krajów, oraz ożywiająca
cały ruch Sjonistyczny nową siłą i nadzieją,
Wychodzi więc na to, że znajdujemy się obecnie przy ukończeniu
«siedm czasów» narodowego karania nad Izraelem, i że wypadki jakie
teraz rozwijają się w Palestynie na korzyść żydów,
są zaraniem nowego dnia; a także, ż długa dzierżawa,
czyli władza pogan skończyła iię, i że
wysiedlanie starych mieszkańców, a osiedsanie się prawowiernych
właścicieli w rzeczywistości luż odbywa się.
Napis
na ścianie
Inne jakoby poparcie tego faktu, że okres dzierżawy pogan
miał trwać 2520 lat znajduje síę w «piśmie na ścianie»,
jakie pokazało się podczas uczty Baltazara, tej nocy, w której
ów współ-regent, syn ostatniego króla Babilońskiego, został
zaity, a państwo zostało podbite przez Cyrusa, zwyciężcę
Medo-Perskiego państwa. Daniel wskazał biesiadnikom te słowa
cudowne napisane na ścianie, które były: «Mene, Mene, Tekel,
Upharsin». Co te dziwne poselstwo miało znaczyc? Daniel
powiedział im, iż ono znaczyło, że królestwo Babilońskie
zostało «zważone i znalezione lekkiem» –
cztery te słowa
są Chaldejskiemi jednostkami miary. Tłumaczone literalnie ze
starożytnego písma klinowatego, jakiem były napisane, słowa
te czytałoby się następująco: «Mina, mina, szekel i
rozdzielona mina» –
czyli pół miny.
Czemuż te i tylko szczególne symbole Babilońskich wag i
miar były użyte? Nie kryło się tam czasem jakie dalsze
znaczenie ponadto, że Państwo Babilońskie zostało zważone
i znalezione lekkiem w oczach Bożych? Zdaje się że tak.
Mina zawiera 50 szekeli, a szekel 20 gerahsy; zredukujmy więc tę
formułę do gerahsy; a zobaczmy jaką to liczbę uczyni.
Jedna mina zawierałaby 1000 gerahsy; a ,,mina, mina, szekel i pół
miny”, czyli dwie i pół miny i jeden szekel zreduko wane do
gerahsy uczyni liczbę 2520 – akurat te samą, jaką
widzieliśmy w symbolicznych ,,siedmiu czasach: karania Izraelskiego ręką
pogan.
Zdaje się więc, że owe poselstwo, jakie Bóg w tak
dziwny sposób podał wodzom Babilonji, która była pierwszem z
czterech państw pogańskich – byla ,,głową” ze złota
w posągu widzianym przez Nabuchodonozora w śnie – znaczy nie
tylko że i cała suma dni panowania pogan była zliczona i
sumą tego jest 2520 lat. Licząc ten okres od 606 P. Ch., zauważyliśmy,
że zakończyłby się w roku 1914 A.D. i w tym właśnie
roku wybuchnęła światowa wojna i wypadki zaczęły
rozwijać się szybko w kierunku ustanowienia Izraelskiej ojczyzny,
a także w kierunku ustanowienia nowego porządku rzeczy dla całej
ludzkości. Naznaczone 2520 lat dzierżawy pogan nad Jeruzalemą
skończyły się i nie tylko żydzi ale cały świat
doświadcza pewnej epokowej przemiany – nowy porządek nastaje.
Fakt ten zro zumiewany jest przez wszystkich mężów stanu.
Liczba 2520 jest znamienna jeszcze i w tem, że jest ona
ostatnim zwykłym mnożnikiem wszystkích liczb naszego systemu
liczbowego. To znaczy, że jest ona ostatnią sumą, która może
byc dzielona przez każdą z naszych liczb od 1 aż do 10. Wi
dzímy wíęc, że w tem szczególnem znaczeniu, 2520 jest wszech
zrozumiałą liczbą, a przeto najodpowiedniejszą do określenia
ogólnej długości tak ważnego okresu jak panowanie pogan
nad ziemią świętą. Żadna inna liczba nie byłaby
tak trafną na określenie tefo okresu; a jednocześnie liczba
ta jest akuratnem określeniem siedmiu symbolicznych lat. Tu więc
jest jeden więcej proroczy dowód, że żyjemy przy końcu
starego parządku i że nowy porządek rzeczy jest obecnie
zaprowadzany – nowy dzień dla Izraela i szogóle dla całej ludzkości.
Naturalnie, że rzeczy te nie mogą być dokonane w
jednym dniu. Dzierżawa była długa i zupełna zmiana
wymaga dłuższego czasu. Nie jest też życzeniem Sjonistów
aby inni ludzie, mieszkający obecnie w ziemi świętej, byli
z niej gromadnie wyrzuceni lub nieuczciwie traktowani. Chociaż
Izraelici długo znosili niesprawiedliwość, to jednak nie
mają zamiaru drugich niesprawiedliwie traktować. Jednakowoż
przemiana musi postępować naprzód; ponieważ czas Boskiego
zlitowania síę nad Sjonem, ,,czas naznaczony:, przyszedł.
Żydowscy emigranci są przyjmowani do ich ojczyzny tak prędko
jak na to pozwalają obecne warunki; i cały ten krajnabiera
nowego żyçia i rozbrzmiewa nową działalnością
gorliwych pionierów, którzy uznali go za swoje prawne dziedzictwo.
Inny
proroczy wątek.
Inna prorocza myśl, z której możemy wnosic, że
teraz jest czas na odziedziczenie tej ziemi przez nasienie Abrahamowe,
zdaje się zawierać w Boskiej dziwnej odpowiedzi Abrahamowi, gdy
ten patryarcha prosił o znak, po którym mógłby poznać,
że odziedziczy ziemię Chananejską. Pismo to brzmi: ,,Ja
Pan, którym cię wywiódł z Ur Chaldejskiego abym cid ał
ziemię tę w osiadłość. Zatem zrzekł Abram:
Panie Boże po czemże poznam iź ją odziedzicę? 1
odpowiedział mu: Weżmij Mi jałowicę trzecioletnią,
kozę trzecioletnią, barana trzecioletniego, sinogarlicę i
gołąbiątko”. – I Moj 15:7-9
Była to w rzeczywistości dziwna odpowiedź na owo
zapytanie patriarchy. Co ona miała znaczyć? Trudno dopatrzyć
si’e’ w tem jakiegokolwiek znaczenia, czyba że zaznaczony wiek
owych zwierząt miałby jakie szcególniejsze znaczenie. Trzy
wymienione bydlęta miały być każde po trzy lata stare.
Wiek gołębia i sinogarlicy nie jest wspomniany, lecz jeżeli
były młode to niezawodnie w pierwszym roku. Licząc więc
po roku na każde z tych, a po trzy lata na bydlęta i gdy
zliczymy to razem, otrzymamy sumę jedenastu lat. Być więc
może, że Boska kryptologiczna (kryptologja, jest to mowa przez
jakieś umówione dźwięki lub słowa niezrozumiałe
dla niewtajemniczonych) odpowiedź dana Abrahamowi miała znaczyć,
że potomstwo jego odziedziczy daną ziemię na stałą
posiadłość po jedenastu latach. Nie mogło to jednak
oznaczać 11 literalnych lat. Czyż więc Bóg nie mógł
mieć na myśli 11 lat symbolicznych?
Zdaje się to być logicznem, szczególnie gdy zauważymy
jak to wypadnie.
Zaznaczyliśmy już, że symboliczny miesiąc w
biblijnem proroctwie stosuje się do 30 lat – gdy dzień liczy
się za rok; oraz że symboliczny rok składający się
z 12 symbolicznych miesięcy, oznzcza 360 literalnych lat. Według
tej metody 11 symbolicznych lat byłoby 3960 literalnych lat. Chociaż
może wydawać się to dziwnem, lecz jednak jest to prawdą,
że właśnie około tyle czasu upłynęło
od owej chwili gdy Bóg dał tę dziwną odpowiedż na
pytania Abrahama względem tego przyszłego dziedzictwa
Chananejskiego. Nie możemy być zupełnie pewni co do
akuratnej daty gdy rozmowa ta miała miejsce, lecz kontekst wskazuje,
że było to krótko przed narodzeniem się Izaaka. Biblijni
chronolodzy obliczają narodzenie Izaaka na czas pomiędzy 2007 a
2006 P. Ch. Jeżeli to byłoby mniej więcej akuratnem to
jedenaście symbolicznych lat, czyli 3960 liternych lat od owego czasu
przyprowadziłoby nas akurat do obecnych czasów. w których widzimy
że stara ta kraina bywa w rzeczywístości zajmowana stopniowo
przez nasieníe Abrahamowe. Tu znowu jest wątek, po którem Izraelici
mogą wnosić, że panowaněe pogan nad ich ojczyzną
prawie że skończyło się; że okres «dzierżawy»
cudzoziemców upłynął i że Boski «czas naznaczony»
na zmianę mieszkańców nadszedł.
Danielowa
wizja czterech bestji.
W siódmym rozdziale proroctwa Danielowego podany jest inny
opis tego samego okresu panowania pogan, które rozpoczęło się
niewolą Babilońską. Daniel zabrany do Babilonji jako jeden
z najpierwszych jeńców, otrzymał wizję tych samych
czterech państw, które przedstawione były w czterech częściach
posągu widzianego w śnie przez Nabuchodonozora a wytłumaczonego
przez Daniela. Lecz w Swej wizji Daniel widział te cztery państwa
w postaci cztgerech dzikich «bestji», srogich, depczących inne, aby
tylko swego dopiąć. Bestjalski character Babilonji, Medo-Persji,
Grecji, Rzymu i późniejszvch jego podziałów przejawiał się
wyraźnie podczas ich panowania – prawa mniejszych ludów rzadko
kiedy lub nigdy nie były brane w rachubę, o ile takowe nie
sprzyjały ambicjom lub pożądaniom tych co dzierżyli władze.
W każdej wojnie narody wzajemnie rozrywały sobie gardła jak
dzikie bestje, co powtgórzyło się także w wojnie światowej,
podczas której wybito pięć miljonów kwiatu młodzieży,
a okaleczono drugie piętnaście miljonów – w ímię
cywilizacji.
«Siedem czasów» pogan są jednoznaczne z panowaniem tych
czterech bestji – z których czwarta ,,była różna od
wszystkich innych, bardzo straszna, której zęby były żelazne,
a paznogcie jej miedziane; która pożerała i kruszyła a
ostatek nogami swemi deptała... I rzekł tak: Bestja czwarta,
czwarte drólestwo znaczy (czwarte królestwo uniwersalne) na ziemi; które
będzie różne od wszystkich królestw, a pożre wszystką
ziemię, podepcze i pokruszy ją: a dziesięć rogów to
znaczy że z królestwa onego dziesięć drólów powstanie; a
po nich powstanie pośledni... Potem zasiądaie sąd, a tam władzę
jego odejmą, aby był aniszczony i wytracony aż do końca.
A królestwo, władza i dostojeństwo królewskie pod wszystkiem
niebem dane będzie ludowi śsietych najwyższych miejsc, którego
królestwo będzíe królestwo wieczne, a wszystkie zwierzchności
jemu służyć i onego słuchać będą».
(Dan. 7:19-27)
Zauważmy że w śníe Nabuchodonozorowym posąg był
w czterech częściach a stopy czwartej części były
rozdzielone na dziesięć palcy. W wizji Danielowej zaś na
czwartej bestji wyrosło dziesięć rogów. Państwo
Rzymskie rozdzieliło się właśnie na dziesięć
królestw. Chociaż prawdą jest że obecniew Europie jest więcej
niż dziesięć narodów, których terytorja były kiedyś
częściami «Swiętego Państwa Rzymskiego», to jednak
narody te, na zasadzie ich cech językowych, mogą wciąż
jeszcze być wliczeni do dziesięćgrup; mianowicie: Włoska,
Hiszpańska, Francuska, Germańska, Angielska, Skandynawska, Słowiańska,
Madziarska (Węgierska), Turecka i Grecka. Zauważmy również
że za dni tych podziałów czwartego państwa (Rzymskiego)
ukazuje się prawdziwe królestwo Boże – w obu tych
symbolicznych obrazach – i że ono będzie ,,królestwem wiecznem».
Przeto dwie te wizje muszą przedstawiać tę samą rzeca,
mianowicie, cały okres panowania pogan –
»siedem czasów», podczas
których Sjon mia’l’ być narodowo za C Miony –
poczem mastąpi przywrócenie Boskiej łaski Sjonowi i
ustanowienie, Boskim dekretem, »królestwa wiecznego», przez które w
szystkie narody zíemi będą błogosławione.
Daniel
przewidział ,,czas naznaczony”.
W Ostatnim rozdziale swego proroctwa Daniel mósi że było
mu polecone «zamknąć te słowa i zapieczętować tę
księgę aż do czasu naznaczonego; bo to wiele ich przebieży
(będą biegać tam i sam), a rosmnoży się umiejętność».
(Dan. 12:4). Powiedział także; »Tego czasu powstanie Michał,
Książę wielki, który się zastawia za synami ludu
twego; a będzie czas uciśnienia jakiego nie było, jako
narody poczęły być, aż do tego czasu; tego, mówię,
czasu wyswobodzony będzie lud twój». – Wíersz 1.
Tu są trzy rzeczy, które według opisu proroka miały
być dowodem nadejścia «czasu naznaczonego» –
czasu, gdy
karanie Boże nad Jego ludem skończy się i gdy lud ten będzie
wyswobodzony – mianowicie: (1) «wielu będzie biegać tam i sam»,
(2) «umiejetność się rozmnoży» i (3) «będzie
czas uciśnienia jakiego nie było odkąd narody poczęły
być». Jeżeli prorok ten podał prawdziwą proroczą
wizję o «czasie naznaczonym» i jeżeli obecnie żjemy w tymże
czasie, to powinniśmy być w stanie zauważyc wypełnianie
się tych trzech rzeczy, które on widział wówczas w swej wizji.
Czy widzimy coś co odpowiadałoby tym przez Daniela
kryptologicznie opisanym sprawom? Zobaczmy:
(1)
W całej historji ludzkiej nie był czasu w którym ludzie
mogliby «biegać tam i sam» w takim stopniu jak obecnie,ponieważ
nigdy nie było takich środków transportacji z jakich możemy
korzystać obecnie. Szybkie i ogólne podróżowanie jest
charakterystyczne w obecnym czasie. Dziadowie nasi chodzili pieszo, jeździli
konno lub na wozach ciągnionych przez wo//y i tak było we
wszystkich wiekach aż do ostatniego stulecia. Wtedy zaczęto
budować koleje żelazne i szybkie parowe okręty, nieco później
weszły w użycie elektryczne tramwage i pociągi, potem
automobile i autobusy, a w koncu aeroplany. Daniel przewidział to w
swej wizji i oświadczył, że gdy ludzie «będą
biegać tam i sam» to będzie znaczyć że »czas
naznaczony» nadszedł.
(2)
Daniel powiedział również że, w czasie tym
«rozmnoży się umiejętność». Czyż
umiejętność nie rozmnażała się zawsae? Nie
bardzo. Aż do ostatniego stulecia nie było wolnego systemu
szkolnego stąd w minionych wiekach ogromna większość
ludzi nie umiała czytać ani ‘isać. Nie mieli też
gotowych środków rozszerzenia umiejętności, choćby
nawet umieli czytać. Dpiero w ostatnich czasach byliśmy świadkami
ogólnego rozszerzania umiejętności. Po ustanowieniu
nowoczesnych publicznych szkół, zaprowadzono prawa przymusowej
edukacji – prawa wymagające aby wszystkie dzieci chodziły do
szkoły i były uczone. Nasępnie udoskonalono telegraf, założono
podmorskie kable telegraficzne, ustanowiono wielkie systemy rozsyłania
wiadomości, powstało setki dzienników i czasopism jak i książek
wszelkiego rodzaju, założono wiele bezpłatnych czytelni
publicznych, póżniej rozciągniono linje telefoniczne, wynaleziono bezdrutowy
telegraf, ruchome obrazy, radjo, mówiące obrazy, a wreszcie telewizję. Daniel widział
ten wielki dzień, w którym «umiejętnośc miała się
rozmnożyć» fenomenal nie i powiedział że to będzíe
świadectwem «czasu naznaczonego».
Czas
uciśnienia
(3) «Tego czasu», powiedział także Daniel, «będzie
czas uciśnienia jakiego nie było odkąd narody zaczęły
być». Nie można zaprzeczyć że wojna światowa, która
wybuchnęła tak nagle w roku 1914, akurat przy końcu «siedem
czas» poprzednio wspomnianych, była konfliktem jakiego nie było
odkąd narody zaczęły być. Była to pierwsza i
jedyna wojna światowa widziana na ziemi. Daniel nie tłumaczy
jakiego rodzaju ucisk on widział w «czasie naznaczonym»: lecz jeżeli
nie widział nic więcej jak to czego ludzkość była
świadkiem od roku 1914, to słusznie możnaby powiedzieć
o tem że był to «czas uciśnienia jakiego nie było odkąd
narody zaczęły być».
Być
może jednak, że więcej jeszcze ucisku jest przed nami, iże
Daniel widaiał to wazystko w swej wizji. Ucisk jaki ma towarzyszyć
przemianie obecnej może być jako bole porodowe (Izaj. 66:6-9):
to jest jako kolejno po sobie nastepujące spazmy, z chwilami ulgi
pomiędzy. Jeżeli tak, to sprawy zdają się obecnie w
taki właśnie sposób formowaC Przyszła wojna światowa,
wsechświatowy spazm, poczem była ulga. Następnie przyszła
depresja, która również była na całym świecie i być
mo że, że druga
ulga nastąpi/ Czy nie jest możlíwem, że potem może
przyjść trzeci spazm porodody zanim narody zrozumieją,
że siła nie stanowi prawa, i że lekceważenie praw
drugich nie przyczyni się do trwałego szcęścia nikomu?
Tak, adaje się być dość wyrażnem, że
rzeczywiście znajdujemy się w «czasie naznaczonym», akurat jak
prorok przewidział; i że poza tym uciskiem dającym się
we znaki w tym dniu dopasowywania, przyjdzie pokój dla Sjonu i dla całego
świata. Inny prorok przepowíedział co następuje: «Stanie
się w ostteczne dni, że utwierdzona będzie góra domu Pańskiego
na wierzchu gór,...a narody się do niej zbiegać będą/
i pójdzie wiele narodów mówiąc: Pójdżcie, a wstąpmy na
g’’rę Panńską, to jest do domu Boga Jakubowego i będzie
nas uczył dróg Swoich i będziemy chodzili ścieżkami
Jego bo zakon z Sjonu wyjdzie, a słowo Pański z Jeruzalemu. Onci
sądzić będzie między wieloma narodami, a karać bę
dzie narody mocne na długie czasy; i przekują miecze swe na
lemiesze, a oszczepy swe na kosy; nie podniesie miecza naród przeciwko
narodowi, ani się więcej ćwiczyć będą do
boju». – Micheasz 4: 1-3
Poganie
interesują się Sjonizmem
Dobrze myślacy ludzie narodowości nie żydowskich
szczególnie w Ameryce, zaczynają interesować się prawami
żydów w Palestgynie. Pro-Palestyńska Federacja w Ameryce jest
organizacją nie żydowską, lecz jej celem jest zasilać
zasiedlanie ziemi świętej żydami.
Jeszcze w roku 1889 ym zanim
jeszcze żydzi słyszeli
wiele co o Teodorze Herzl i o ruchu Sjonistycznym, zmarły już ob
ecnie C.T. Russell, nie żydowski przyjacíel żydów i głęboki
badacz proroctw Hebrajskich, napisał książkę, w
kt;o;rej przepowiedaiał, ż rok 1914 zaznaczy wielką zmianę
w historji wszystkich narodów pogańskich a szczególniejszą
zmianę dla wybranego narodu Izraelskiego; po nieważ wierzył,
że «naznaczony czas» dla Sjonizmu nadszedł. W roku 1910, C. T.
Russell zwiedził Palestynę gdzie zaprzyjaźnił się
z dr. Levy, Sjonistą, i przemawiał do pewnej liczby
zainteresowanych słuchaczy żydowskich w Jeruzalemie. Gdy powrócił
do Ameryki, pewien amerykański Sjonista, na rekomendację dr.
Levy` ego, pozwolił mu przemówić na masowem zebraniu żydowskiem
w New Youk`skim Hippodromie.
Zgromadziło się ponad 4,000 żydów na to niezwykłe
zebanie w New Youku, aby usłyszeć przemówienie nie żyda
wykładającego im ich własne Hebrajskie Pisma. Wględem
odbudowy Sjonu. Było to dziwne i nader znamienne wydarzenie. Wielu
weszło na salę z widocznem podejrzeniem i niedowierzaniem. Ani
jeden oklask nie powitał mówcy gdy powstał. Aby przemówić
do zebranych słuchaczy; przyjęto go grobowem milczeniem. Wnet
jednak okazało się, że ten nie żydowski mówca posiadał
głęboką znajomość Hebrajskich Pism, oraz że
nie miał żadnego prozelitycznego zamysły. Jego zaś
dobra znajomość wzleędem Sjoizmu i jego szczera sympatja
dla nadzieji i aspiracji żydostwa, wnet przełamała
uprzedzenie i stopiła lody powściągliwości w słuchaczach
tak, ż ci co przyszli debato wać lub krytykować, po zakończeniu
przemówienia wybuchnęli taką burzą oklasków, że
literalnie przegłuszyli muzyke.
Sposobem umiejętnego obliczania opartego na różnych
Hebrajskich proroctwach, ten nie żydowski mówca już w roku 1910
tym oświadczył swym ży dowskim słuchaczom swoją
wiarę, że Sjonizm niezawodnie odznaczy się nowem życiem,
krótko po roku 1914 ym lub kiedykolwek, i że wojna ta odbierze
Turcji Palestynę i mandate nad nią powierzy przyjaznemu państwu,
które nada żydom wolną rękę do ustanowienia tam
żydowskiej ojczyzny. Wszystko to jednak się stało, prawie
tak jak ów mówca przepowiedział. Poniędzy tymi co słyszeli
go przy tej okazji bylo wielu żydowskich rabinów,nauczycieli,
adwokatów i redaktorów – wspomi namy níektórych po nazwisku: Dr.
Jackos i S. Goldberg od żydowskiego pisma American Hebrew;W. J.
Solomon i J. Brodsky od HebrewStandard; Louis Lipsky od Maccabean; A. B.
Landau od Warheit; J. Pfeffer od Jewish Weekly; Goldman od Jewish Daily;
S. Diamont od Jewish Spirit; J. Barrondess od Jewish Big Stick; Leo
Wolfsom Prezes Rumuńskich towarzystw i wielu innych znakomitych
osobistości, przedstawicieli żydowskiej kultury i nauki.
Ten sam mówca
przemawiał również na innem masowem zebraniu żydowskiem w
Brooklyńskiej Akademji Muzyki. Sala była wypełniona po
brzegi, 300 osób wtłoczyło się na balkon a przeszło
2000 musiał odejść z braku miejsc. Następnie ten sam mówca
udał się do Anglji i przemówił na zebraniu żydów w
Królewskiej Salí Albert`a w przeciągu dwuch tygodni, do 5000 zamówień
na drukowane kopje jego wywodów o ‘sjonizmie. Zdaje się, że
Sjonizm zaczął wtedy nabierać nowego życia, tak że
ruch ten zapoczątkowany ż czysto politycznych pobudek, otrzymał
naonczas silne poparci z religijnego punktu zapatrywania i zyskał
wielu nowych zwolenników, takich, którzy dotąd nie przywiązywali
doń wiele wagi.
Proroctwo
o ,,suchych kościach”.
Dr. Herzl, którego imię jest sławne pomiędzy
wszystkimi przyjaciółmi Sjonizmu, wskrzesił narodową
aspirację i uderzył w popularną strunę w sercach
żydowstwa całego świata, gdy uwydatnił polityczne i
ekonomiczne korzyści żydowskiego państwa. Starodawne
proroctwa przepowiadające ostateczną odbudowę Sjonu zostały
prawie całkiem przeoczone lub zapomniane w pierwszychdnizch tego
ruchu. Lecz po pewnym czasie Dr. Herzl sam, jak i wielu innych wodzów,
zrozumieli że religijna strona tego ruchu ma również być
wielkim czynnikiem w ustanowieniu żydowskiej ojczyzny. Jest to pożałowania
godnem że ta faza ruchu Sjonistycznego nie otrzymała dotąd
dosyć wydatnego miejsca.
Dr. Nordau, pierwszy następca D ra Herzl`a, chociaż był
mężem wielce utalentowanym i patrojotycznym, napotkał wiele
trudności w swych wysiłkach dalszego prowadzenia tego dzieła.
Sjonizm jako ruch patrjotyczny zaczął powoli słabnąć.
Wodzowie widzieli że zaczął się chwiać w posadach
i otwarcie obawiali się że upadnie. Zdawało się,
że wyczerpał swoją siłę na zasadzie czysto
politycznej na jakiej został poczęty i zorganizowany. Gdy jednak
żydzi wierzący w starodawne proroctwa zauważyli, że
Sjjonizm wypełnia przeznaczenie wybranego przez Boga ludu
Izraelskiego, całą swoją siłą ruch ten poparli,
wlewając nowe życie i nową siłę do tego co zdawało
się być doliną suchych kości. To przywodzi nam na pamięć
słowa proroka Ezechjela:
«Była nademną ręka Pańska i wywiódł mię
Pan w duchu i postawił mię w pośród pola, ktíre było
pełne kości... i rzekł do mnie: Synu człowieczy, te kości
są wszystek dom Izraelski. Oto mówiaą: Wyschły kości
nasze i zgineęła nadzieja nasza... Dlatego prorokuj a mów do
nich: Tak mówi panujący Pan:... Dam w was ducha Mojego, a ożyjecie
i dam wan odpocząć w ziemi waszej id do liecie się że
Ja Pan mówię to i uczynię, mówi Pan.» –
Ezech. 37:1, 11-14
,,Ucisk
Jakubowy” dopomaga do odbudowy Sjonu.
Sjonizm nie może upaść, bo ma on poparcie
Wszechmocnego Boga. Bóg, przez Swoich świętych proroków,
zapewnił że dopilnuje, aby wierni z Iaraela i z Judy, chcący
posiąść swoją ojczyznę, mogli to uczynić.
Chociaż można spodziewać się dalszego prześladowania
żydów w różnych okolicach, to jednak ten «ucisk Jakubowy»
nie zniechęci prawdziwhych Sjonistów. Oni powinni spodziewać się,
że tak «łowcy» jak i «rybacy» dozwoleni są przez Boga
jako narzędzia dopomagające do odbudowy Sjonu. (Jer. 16:14-17).
Prorok ten na innem miejscu powiedział:
«Albowiem oto dni idą, mówi Pan, że przywrócę wíężniów
ludu Swego Izraelskiego i judzkiego, mówi Pan, i przyprowadzę ich do
ziemi, ktírąm był dał ojcom ich i posiędą ją...
Przeczże tedy widzę, że każdy mąż rękami
swemi trzyma się za biodra swe jako rodząca i że się
obrócily wszystkie oblicza w bladość? Biada!
bo wielki jest ten dzień,
tak że mu nie było podobnego; ale jakiżkol wiek jest czas
utrapienia Jakubowego, przecie z niego wybawiony będzie...
«Przetoż nie bój się ty, sługo Mój Jakubie, mówi
Pan, ani się strachaj o Izraelu, boo to Ja cię wybawię z
daleka i nasienie twoje z ziemi pojmania ich. I wróci się Jakub aby
odpoczywał i pokój miał i nie będzie, ktoby go ustraszył;
bom Ja z to bą, mówi Pan, abym cię wybawił. Ponieważ
uczynię koniec wszystkim narodom, między które cię
rozproszę, wszakże tobie nie uczynię końca, ale cię
miernie karać będę a cale cię bez karania nie
zaniecham... Przecżże wołasz nad skruszeniem swem i c eżką
boleścią swoją? ... Tedyć zdrowie przywrócę i od
ran twoich uleczę cię, mówi Pan, przeto że wygnaną
nazwali cię nówiąc Tać jest Sjon, niema nikogo, ktoby ją
nawiedził... W ostateczne dni zro zumiecie to». – Jer. 30:3-24.
«Łowcom» w Niemczech, w Polsce, w Ru munji i w innych
krajach widocznie nie udało się dotąd zapędzić do
Palestyny tylu żydów ile Pan chce aby tam powróciło dla
rehabilitacji ich ojczyzny. Jest również nie mniej widocznem, że
wielu żydów zamieszkałych w krajach przyjaznych, musi być
jeszcze rozbudzonych przez «rybaków», którzy są posyłani w
celu zwabienia ich do szeregów Sjonizmu. Spodziewanem jest że wielu
bogatych i energicznych żydów – szczególnie takich co wierzą
w powyżej przytoczone obietnice – przyłączą się
do Wszechświatowej organizacji Mizrachi, albo też w jaki inny
sposób zaczną dopomagać w pracy Sjonizmu, skoro tylko zrozumieją
że ruch ten jest z Boga i że był wyrażnie
przepowiedziany przez starodawnych proroków Izraelskich. W tym dniu
zamieszania, jakiem zakończa się panowanie pogan, czyli w «czasie
ucisku» poprzednio wspomnianym, należy spodziewać się
wielkich przewrotów finansowych; a ci z Izraela co mają sposób a
wstrzymują się od popierania ruchu, który Bóg zrządził,
mogą znaleść się w stanie wspomnianym przez proroka
Ezechjela: «Srebro swoje po ulicach rozrzucą, a złoto ich będzie
jako nieczystość; srebro ich i złoto ich nie będzie
ich mogło wybawić w dzień popędliwości Pańskiej».
Ezech. 7:10.
Którzy
posiadają wiarę Abrahamową?
On wielki «Anioł
praymierza, którego wy żądacie», wypróbuje i doświadczy
całego Izraela jako lud wybrany przez Boga. (Malachjasz 3:1-3). Ci co
hołdują bałwanom ze złota, srebra, akcjom, bondom i
innym materjalnym rzeczom, zapominając o swych przywilejach i obowiązkach
wybranego ludu, nie tylko stracą sposobność uczestniczenia
w obecnej odbudowie Sjonu według proroctw, ale otrzymają srogą
karę z ręki Pańskiej w dniu nawiedzenia – aby nauczyli się
potrzebnych lekcji i mogli być przez Niego użyci za przewody błogosławieństwa,
zgodnie z obietnicą daną Abrahamowi: «Błogosławione
będą w nasieniu two jem wszystkie narody ziemi, dla tego, ześ
usłuchał głosu Mego». 1 Moj. 22:18
Ci z Izraela co nie chcą usłuchać głosu Bożego
w obecnym czasie i nie dopomagają w odbudowie Sjonu níe mają
wiary Abrahamowej, nie posiadają lakubowej oceny Boskich obietnnic;
ale, na podobieństwo Ezawa, wolą raczej rzeczy chwilowych wygód
i przyjemności aniżeli ubieganie się o ich pierworodztwo
dane im przez Boga. Lecz ćwiczenia Boże są błogosławieństwami
w przenośni; a srogie doświadczenia w tym dniu «utrapienia
Jakubowego», może otworzą ich oczy i uszy tak, że usłuchają
proroków Izraelskich. Jeżeli tak to owe opatrznościowe zrządzenia
Boże dokonają więcej ku odbudowie Sjonu aniżeli zdziałaćby
mogły same tylko widoki ekonomicznych korzyści w owym kraju, lub
sama tylko duma żydowska, czyli ich patrjotyzm.
Po odbudowaniu Sjonu, ma nastąpić według proroctw,
dalsze dzieło Izraela, dzieło błogosławienia całej
ludzkości. Bóg zawrze wtedy nowe przymierze ze Swoim wybranem
narodem, tak jak przepowiedział prorok Jeremjasz: «Oto dni idą,
mówi Pan, których uczynię z domem Izraelskim i z domem Judzkim
przymierze nowe; nie takie przymierze, jakiem uczynił z ojcami ich w
on dzień, któregom ich ujął za rękę ich, abym
ich wywiódł z ziemi Egipskiej; albowiem oni przymierze wzruszyli...
Ale to jest przymierze, które postanowię z domem Izraelskim po tych
dnich, mówi Pan: Dam zakon Mó | |